gajowiec.pl - nowości i publikacje * news and articles

Mój świat, moja pasja, moje rozumienie przyczyn i metod leczenia schorzeń, które powodują ból oraz inne dolegliwości.

Wpisy

  • piątek, 28 października 2011
    • Niespodziankowy wpis na płycie

      Wczoraj otrzymałem prezent: płytę Magdy Dziun. Magda wypuściła na świat swoje marzenia. I nie pisałbym zapewne o tym zdarzeniu na tym blogu, gdyby nie jej wpis na rozkładówce płyty! Dziękuję za to. Dobrze jest widzieć radość w twarzy, która konsekwentnie realizuje swój pomysł na siebie. Płyta już gra..

      Szczegóły wpisu

      Tagi:
      brak
      Autor(ka):
      mocushle
      Czas publikacji:
      piątek, 28 października 2011 11:38
  • środa, 19 października 2011
    • Zęby

      Tematyka zębów przewija się stale przez mój blog głównie w świetle zagadnień złości i agresji. Jeśli przyjrzymy się człowiekowi, jak obrazowi wulkanu pełnego energii, ekspresyjności, to ostatnim miejscem mogącym powstrzymać wulkan przed wybuchem są zaciśnięte zęby. I teraz - przed wybuchem c z e g o?? Co jest hamowane zaciśniętymi zębami? Własne zdanie zazwyczaj, które idzie w kontrę względem powszechnej opinii, czyli stereotypowi. Złość względem kogoś, kto nas skrzywdził, ale nie mamy siły na przeciwstawienie się jego "autorytetowi" i czekając na sposobniejszą okazję (która zapewne nigdy się nie wydarzy) wstrzymujemy wybuch zaciskając zęby. Sprawa zębów w moim odczuciu rozbija się o stereotyp właśnie. "Nie śmiej się przeciwstawiać rodzicom". "Jak ty się w ogóle odzywasz?". "Koniec dyskusji". "Morda w kubeł". Jakże to często daje się słyszeć w rozmowach starszych z dziećmi, które ucząc się wysilonego milczenia, zakładają sobie na twarz swoisty kaganiec, który zwiera ich emocje, siłę do życia i każe tłumić wszystko, czego "lepiej nie mówić". Ciało przyswaja sobie wzorzec napięcia splecionego z konkretnymi i bardzo mocnymi emocjami i zaczyna to żyć swoim trybem. W pewnej chwili przestajemy identyfikować ten stan, jako nieprawidłowość, a normę. Tylko niepokojące zaczynają być bóle głowy (rzekomo niewiadomego pochodzenia), trudności z koncentracją (dzieci w szkole dajmy na to), (niczym ??) nie uzasadniona wybuchowość niewspółmierna do przyczyny oraz w wielu przypadkach (szczególnie dotyczy to pań) kłopoty natury hormonalnej. Dlaczego? Żuchwa zamocowana jest na kościach skroniowych, do których od wewnątrz przypięta jest struktura opon mózgowych, tzw. namiot móżdżku. Z niego wyprowadzona jest niewielka wypustka, fałd, który kryje pod sobą przysadkę ułożoną w tzw. siodle tureckim, czyli miejscu na dnie czaszki. Naczynia, które przenikają przez tę przeponę siodła tureckiego umożliwiają przysadce komunikacje z resztą organizmu. Jeśli światło naczyń zmienione przez napięcie namiotu móżdżku nie pozwala na prawidłową wymianę "danych" do i z przysadki - mamy kłopot dużego formatu.

      O roli zębów w pracy samej czaszki można pisać tez wiele. Każdy ząb się rusza w określonym wzorcu ruchu i zgodnie z pulsem czaszkowym. Ból zęba więc może być wywołany zaburzeniem tego rytmu lub wręcz jego zatrzymaniem. Ból zęba to często także reakcja na napięte mięśnie aparatu żucia. Ból zęba to także potrafi być podrażniona tym własnie napięciem okostna. Mój nauczyciel wspominał niegdyś o przypadku konsultowania bliźniaków, dorosłych już wtedy mężczyzn, którym usunięto wszystkie zęby ze wzgl. na ból, a ból pozostał... Praca nad przyczyna wskazała bezpośredniego sprawcę zamieszania - ojca tych panów, który "nauczył" synów karności, posłuszeństwa i trzymania języka za zębami właśnie. Syndrom ojca tyrana opisany przez Andrzeja Rakowskiego wydaje się tu wyjaśniać wszystko. Mój artykuł opisujący historię terapii pacjentki dotkniętej tym zespołem dolegliwości do dziś potrafi przyspieszyć mi samemu tętno. Sprawy są więc niezwykle trudne i należy je jak najwcześniej wychwytywać. Zawsze łatwiej zapobiegać..

      O roli zębów w świecie człowieka świadczy także wielość zwrotów zawierających słowo zęby: "zjeść na czymś zęby" (stać się mistrzem w czymś, przeżyć twórczo okres doskonalenia się w czymś) , "wyłamać komuś/czemuś zęby" (pozbawić kogoś/czegoś siły przebicia, znaczenia), "zgrzytać na coś zębami" (wyrażać niewypowiedzianą złość), "zaciśnij zęby i rób" (konieczność wykonania czegoś bez względu na to, czy nam się to podoba czy nie) itd...

      O zębach pisze także dziś Mistrz Czytania Znaków, przyjrzyjmy się temu i wyciągnijmy własne wnioski. O zęby trzeba dbać za wszelką cenę i nie jest to pusty slogan...

      http://znakownia.blox.pl/2011/10/Bogactwo-zamkniete-w-miseczce-czyli-kilka.html

      Szczegóły wpisu

      Tagi:
      brak
      Autor(ka):
      mocushle
      Czas publikacji:
      środa, 19 października 2011 14:10
  • poniedziałek, 17 października 2011
  • piątek, 14 października 2011
    • Zaproszenie na warsztaty ustawień metodą Berta Hellingera.

      Przekazuję Państwu zaproszenie na:

      USTAWIENIA SYSTEMOWE METODĄ BERTA HELLINGERA

      prowadzone przez

      Panią Małgorzatę Rajchert-Lewandowską

      Najbliższe warsztaty odbędą się w terminach:

            5-6    listopada    Warszawa
            26-27  listopada    Opole    www.ster.edu.pl
            10-11  grudnia      Warszawa


      Listopadowe ustawienia w Warszawie odbędą się w::

      Domu Sztuki ul. Wiolinowa 14 (stacja metra Ursynów),
      w sobotę w godz. 10.30-19.30 z przerwą na obiad i w niedzielę w godz. 10.00-14.30.

      Zgłoszenia i dalsze informacje: www.ustawieniasystemowe.com , malgorzata.rl@wp.pl 

      tel. 602 828 216
      Zapraszam też na stronę:  www.ptus.pl

      ZASADY UCZESTNICTWA

      Ustawiający - wpłata min. 7 dni przed rozpoczęciem ustawień: 300 zł
      Obserwator uczestniczący - wpłata min. 7 dni przed rozpoczęciem ustawień: 100 zł
      Ustawienia par małżeńskich- wpłata min. 7 dni przed rozpoczęciem ustawień: 450 zł od pary

      W zgłoszeniu proszę zaznaczyć charakter uczestnictwa (własne ustawienie, obserwator)

      * Obowiązuje udział w całości zajęć.
      * Warunkiem uczestnictwa jest wcześniejsza rezerwacja - malgorzata.rl@wp.pl
        oraz wpłata na konto:

          Małgorzata  Rajchert-Lewandowska 52 1470 0002 2102 2289 3800 0001

      * Z powodu ograniczonej ilości miejsc o kolejności zapisów decyduje kolejność wpłat
      * W przypadku rezygnacji wcześniej niż 1 tydzień przed zajęciami możliwy zwrot 50% wpłaconej kwoty,
        przy późniejszej rezygnacji wpłara nie będzie zwracana.
      * W e-mailu zgłoszeniowym proszę umieścić następujące dane:

        Termin zajęć: ...
        Imię, nazwisko: ...
        adres: ...
        telefon: ...
        e-mail: ...
        charakter uczestnictwa (własne ustawienie lub obserwator) .....
        Akceptuję podane warunki.  
        data: ......... 

      Zajęcia przeznaczone są dla osób:

      - zainteresowanych pracą w obszarze własnych problemów emocjonalnych, zdrowotnych, rodzinnych, interpersonalnych i innych;
      - zainteresowanych rozwojem osobistym.

        Stanowią okazję do nowego, głębszego spojrzenia na własne trudności zarówno dla osób ustawiających, jak i uczestniczących
        bez własnego ustawienia (w roli obserwatorów).
        Mogą doskonale wspomagać proces terapeutyczny u osób będących we własnej terapii indywidualnej, grupowej czy rodzinnej
        (niezależnie od szkoły terapeutycznej). W zajęciach można brać udział w roli osoby „ustawianej” – wykonuje prace własną
        oraz osoby biorącej udział w ustawieniach innych osób.

      Przed zajęciami należy zebrać fakty z życia członków rodziny pochodzenia
      (rodzice i ich rodzeństwo, także przyrodnie, dziadkowie i ich rodzeństwo, pradziadkowie).
      Chodzi tu o zdarzenia takie jak: wczesne lub dramatyczne śmierci, późne poronienia, urodzenie martwego dziecka,
      aborcje, śmierć rodzica lub rodziców w dzieciństwie, dramatyczne losy wojenne, choroby psychiczne,morderstwo,
      przemoc, ciężkie choroby, kalectwo, utrata majątku, wysiedlenia, ważne związki przedmałżeńskie, wielkie miłości.
      Wszystkie te dane wywierają znaczący wpływ nie tylko na losy ludzi uczestniczących w tego rodzaju zdarzeniach,
      ale również na ich potomków, do kilku pokoleń później. Znajomość tych danych pomaga szybciej i bardziej
      klarownie dokonać ustawienia, rozpoznać uwikłania systemowe oraz podjąć interwencje mające na celu wprowadzenie
      konstruktywnych zmian.

      Serdecznie zapraszam

      Małgorzata Rajchert - Lewandowska


      Szczegóły wpisu

      Tagi:
      brak
      Autor(ka):
      mocushle
      Czas publikacji:
      piątek, 14 października 2011 22:56
  • czwartek, 13 października 2011
    • Zmiany zwyrodnieniowo-wytwórcze biodra: opis problemu na wybranym przykładzie.

      Zmiany budowy stawu biodrowego tworzące się w trakcie życia danego człowieka mogą być powodowane kilkoma czynnikami, na które zwracałem już uwagę pisząc o biodrach. najczęsciej do czynienia mamy z następującymi powodami:

      1. wady wrodzone, które następowo powodują zaburzenie pracy stawu,

      2. nierównowaga mięśniowa wokół stawu z powodów: przeciążeń fiz, braku higieny stawu, przeciążeń emocjonalnych.

      Jeżeli dojdzie do nałożenia się tych dwóch czynników w dynamicznym procesie (gwałtowne nagromadzenie się sytuacji wywołujących problem), do którego organizm nie będzie umiał "nabrać dystansu" - pojawi się najprawdopodobniej duży ból oraz ograniczenie ruchowe z towarzyszącym zaburzeniem chodu i innych funkcji ruchowych.

      Pacjent, którego opiszę poniżej, "zebrał" właśnie w pewnym momencie z obu stron, co dało rezultat w postaci ostrego obrazu klasyfikowanego jako coxitis - stan zapalny biodra. Ale po kolei...

      Pacjent został przyjęty do szpitala z ostrym bólem, kłopotami z chodzeniem, także snem. Poddany ogólnemu badaniu, opisany, sklasyfikowany do schematycznego postepowania: leki p-bólowe, odciągi za kończynę, ćwiczenia w systemie podwieszeń, ćwiczenia w basenie, chodzenie o kuli oraz ćwiczenia indywidualne. Stan pacjenta nie ulegał specjalnie poprawie, choć zmniejszanie dolegliwości powoli zaczęło być zauważalne. Dużo pracy zostało wtedy włożone w rozciąganie dużego przykurczu zgięciowego, który się mocno i stanowczo zaznaczył na stawie. Pacjent został wypisany z oddziału, na który trafił ponownie rok później. W tym czasie pacjent podjął się współpracy z fizjoterapeutą. Skupiono się głównie na pracy na tkankach miękkich (mięśnie, torebka stawowa, skóra, system powięziowy) oraz na działaniu przeciwbólowym (praca na punktach maksymalnie bolesnych, trakcje biodra zarówno w możliwej do osiągnięcia osi kończyny, jak i osi szyjki).

      W trakcie trwania terapii do głosu zaczynały dochodzić inne powody, niż stricte fizyczne. Pacjent przed pierwszym przyjęciem do szpitala przeszedł ciężki osobisty okres: strata najpierw ukochanego brata, a potem obojga rodziców. Czynniki te w moim odczuciu były wiodącymi w wygenerowaniu bólu i napięciu w rejonie miednicy. Pamiętajmy o tym,że to biodra "ściągają" na siebie smutek, są głównymi stawami odpowiedzialnymi za kumulowanie tej emocji a ta - o ile nie zostanie "posprzątana" - potrafi wywołać nieprawdopodobne w skutkach następstwa, łącznie z całkowitym zniszczeniem stawu i sklasyfikowaniem pacjenta do plastyki stawu czyli wmontowaniu endoprotezy (sztuczny staw). Tu muszę nawiązać do bardzo podobnej sytuacji, którą miałem możliwość widzieć kilka lat temu. Konsultowałem pacjenta, ok 60 kilku lat, z jednym stawem już wymienionym i drugim do wymiany. Zapytany o powód tych problemów, odpowiedział: "nikt mi nie chce wierzyć, ale dzieje się to wszystko od momentu, kiedy mój syn zginął w wypadku". Odpowiedziałem, że dla mnie jest to sprawa nader oczywista i w moim odczuciu tamto wydarzenie żyje nadal w nim własnym życiem niszcząc mu stawy. Potakiwał, zgadzał się ale nie przyszedł więcej. W moim odczuciu - wybrał życie w bólu i nieprzeżytej żałobie, która możliwe, że stanowiła dla niego główny sens życia.

      Wracając do tematu: od pierwszego spotkania z naszym pacjentem z artykułu minęło już ponad 10 lat. Przez ten czas umysł wykonał wiele, by pożegnać tych, którzy odeszli tudzież przyjąć to, jako rzeczywistość. Pomimo stopniowo zmieniającego się obrazu stawu na zdjęciach rtg mamy do czynienia z paradoksalnie znaczną poprawą funkcji stawu!!! Pacjent o wiele sprawniej się porusza, odrzucił kule... Staw oczywiście jest w pewnym sensie papierkiem lakmusowym stanu całego człowieka - jego nastroju, przepracowania, zmęczenia tudzież dobrego samopoczucia. Biorąc jednak pod uwagę to, czego oczekiwano by od takiego procesu i porównując do tego, co jest - otrzymujemy coś zgoła przeciwnego. Jakąś anomalię względem stereotypu. Pacjentowi udało się przekroczyć pewną granicę zaszufladkowania przekonań, terapeucie wykonać gigantyczną pracę, która bez wsparcia samego pacjenta byłaby niemożliwa. Przy świadomości tego, jak można sobie samemu pomóc w sytuacjach przeciążających staw, jak reagować na przeciągające się napięcie emocji oraz jakie są podstawy absolutnie podstawowej higieny stawu - można być spokojnym o trwanie stawu pomimo mijającego czasu i utrzymać jego funkcję na dobrym poziomie.

      Wniosek nasuwa się sam: nieposłuszeństwo względem stereotypów i niezgoda na nie pozwalają wychodzić gdzieś poza ramy skostnienia, które skazuje pacjentów na niesprawność, na "w pana wieku", na "te zmiany nadają się już tylko do operacji" i tym podobne. We mnie takowej zgody nie ma i jeśli mogę do swojego widzenia przekonać jeszcze kogoś - wspaniale. Skorzysta bez dwóch zdań.

      Szczegóły wpisu

      Tagi:
      brak
      Autor(ka):
      mocushle
      Czas publikacji:
      czwartek, 13 października 2011 13:37
  • piątek, 07 października 2011
    • Propozycja dla przedszkoli

      Wprowadzam w swoja ofertę nowy pomysł, który chciałbym realizować wraz z przedszkolami i szkołami podstawowymi. Wspólne przeprowadzenie tego programu (pogadanek) pozwoli rodzicom i dzieciom skorzystać zarówno "na bieżąco", jak i w przyszłości. Uświadamianie sobie prawidłowości rozwojowych dzieci pozwala na unikanie błędów na polu rozwoju psychoruchowego czyli jest realnie dbaniem o ich przyszłość..

      ***

      Temat całego cyklu:

       „Fakty i mity dotyczące rozwoju ruchowego dzieci w okresie przedszkolnym i wczesnoszkolnym”.

      W cyklu mieszczą się następujące zagadnienia:

      - Rozwój bioder u dziecka.

      - Czym jest płaskostopie?

      - Gimnastyka korekcyjna – plusy i minusy.

      - Dzieci i ryby głosu nie mają.

      - Nie biegaj bo się przewrócisz.

      - Małe dzieci mały problem, duże dzieci duży problem.

      - Dziecięce lęki a nocne moczenie.

      Możliwość zadawania pytań i otwartej rozmowy to gwarancja zdobycia ciekawej i potrzebnej wiedzy, profilaktyka i gwarancja utrwalania w dziecku dobrych nawyków na co dzień. Po pogadankach będzie istniała możliwość indywidualnych konsultacji.

      Zapraszam dzieci i rodziców!!!

      Szczegóły wpisu

      Tagi:
      brak
      Autor(ka):
      mocushle
      Czas publikacji:
      piątek, 07 października 2011 17:58
  • czwartek, 06 października 2011

Wyszukiwarka

Tagi

Kanał informacyjny