gajowiec.pl - nowości i publikacje * news and articles

Mój świat, moja pasja, moje rozumienie przyczyn i metod leczenia schorzeń, które powodują ból oraz inne dolegliwości.

Wpisy

  • czwartek, 29 września 2011
    • Komentarz do artykułu o złości...

      Chyba nie mogło się przytrafić nic bardziej na czasie, jak opis znaków japońskich dotyczących złości. Połączenie kolejnych informacji w jedno pokazuje, jak wielką rolę odegrać potrafią te "ciemne" emocje oraz jakie jest ich pochodzenie, treść i znaczenie w symbolice. Tu aż się prosi wskazać na jeszcze jeden aspekt tegoż - złączenie złości i bioder (u kobiet). To przecież najkrótsza droga do schorzeń czynnościowych, jak i organicznych oraz do przenoszenia złości na dzieci, które rozwijają się z łonie matki. Kosz bioder, do których wsadzona zostaje (wielokrotnie nieuświadomiona) złość to przecież matryca złości na dalsze pokolenia. Proszę uważnie spojrzeć na te zależności i z największą uwagą się nad nimi zastanowić. To może stać się wielkim odkryciem, latarnią na dalszą drogę..

      http://znakownia.blox.pl/2011/09/Zlosc-i-kobieta.html

      Szczegóły wpisu

      Tagi:
      brak
      Autor(ka):
      mocushle
      Czas publikacji:
      czwartek, 29 września 2011 15:00
    • Dziś przeczytane..

      "Komórki w organizmie człowieka koegzystują. Wyodrębnione z grupy mogą istnieć samodzielnie w laboratorium, lecz ich połączenie tworzy niebywałe, cudowne struktury dzięki którym świat istnieje. Według nowej biologii komórki integruje energia (fale elektromagnetyczne) miłości a strach dezintegruje i prowadzi do niebezpiecznych mutacji..."

      KR, dziękuję

      Szczegóły wpisu

      Tagi:
      brak
      Autor(ka):
      mocushle
      Czas publikacji:
      czwartek, 29 września 2011 10:21
  • środa, 28 września 2011
    • Atemi - sztuka wyboru.

      Kilka tysięcy lat temu wojownicy posługujący się rękami zaczęli obserwować, iż odpowiednio kierowane uderzenia w określone miejsca ciała wywołują w nim wręcz spustoszenia prowadząc do chwilowego obezwładnienia przeciwnika czy to na stałe czy tez ostatecznego rozstrzygnięcia konfliktu. Okazało się, że mapa tych punktów pokrywa się z wybranymi wieloma punktami akupunkturowymi, które wykorzystuje się w leczeniu różnorakich schorzeń. Ta zbieżność okazuje się nie przypadkowa. Z wstępnych 365 punktów opracowano finalnie 81 i przy tej ilości pozostaje się opisując to zagadnienie. W sztuce atemi ujawnia się po raz kolejny zasada mówiąca o tym, iż niewielka ilość danego pierwiastka (delikatność) potrafi stanowić bodziec leczniczy a jego nadmiar (agresja) prowadzić do szkód w zdrowiu ze śmiercią łącznie. Granica pomiędzy nimi jest niezwykle delikatna i trudna do uchwycenia. Takim założeniem charakteryzuje się krytykowana przez wielu homeopatia, techniki terapii odruchowej (refleksologia, masaż, igłoterapia, praca na tkankach miękkich jakkolwiek pojmowana itd) oraz to, co dotyczy niemierzalnych pozornie sposobów wspierania procesu zdrowienia czy też homeostazy. Ta zasada cechuje także inne aspekty ludzkiego życia: porozumiewanie się za pomocą języka, który niesie ze sobą moc słów, a te potrafią wywoływać przeróżne reakcje u odbiorcy, jedzenie, w którym poszczególne pierwiastki powinny być podawane w rozsądnych ilościach, a przedawkowanie ich powoduje rozstrój organizmu itd... Atemi to także wybór: co wybieram względem siebie i innych? To każdorazowe pytanie: czego chcę i co chcę osiągnąć? Jakimi metodami? Z jakim dotychczasowym zapleczem doświadczeń? Którędy iść? Czy uderzać, by skrzywdzić, czy wybaczyć, bo to daje o wiele więcej? Czy podać rękę, czy ją odtrącić w imię własnego odgrywania się na kimś? Czy pomóc starszemu zejść ze schodów, czy udać, że nie widzę? Czy uderzyć czy wybaczyć? Czy obmówić, czy pozostawić sobie słowa, którymi można o wiele mocniej uderzać, niż czymkolwiek innym? Atemi to wybór między mrokiem a światłem, dniem a nocą, dobrem a złem. Atemi to centrum mądrego aikido.. to centrum mądrego życia.

      ***

      Po namyśle doszedłem do wniosku, iż nie będę opisywał punktów atemi. Nie jest oczywiście żadną sztuką odszukanie ich w internecie w obecnych czasach, ale decydując się na nie publikowanie ich spisu chce zdjąć z siebie ryzyko tego, iz ktoś czytając ten artykuł będzie próbował zastosować je i sprawdzić, czy akurat te podane u mnie na stronie się sprawdzają. Dlatego też nie znajdziecie Państwo u mnie listy punktów atemi, a jedynie rozważanie lokujące to zagadnienie w całości rozważań o zdrowiu i wyborach, które są stawiane przed człowiekiem każdego dnia.

      Szczegóły wpisu

      Tagi:
      brak
      Autor(ka):
      mocushle
      Czas publikacji:
      środa, 28 września 2011 21:20
  • poniedziałek, 26 września 2011
  • środa, 21 września 2011
    • Ciało człowieka a agresja / złość.

      Jak każda emocja, także agresja i złość "odkładają" się w ludzkim ciele. Kumulując się wywołują określone reakcje najpierw odruchowe, odwracalne a potem nieodwracalne zmiany połączone z następowymi zmianami charakterologicznymi i strukturalnymi.

      Czym charakteryzuje się ciało człowiek agresywnego? Napięcie rozłożone w takim ciele daje się przyrównać obrazem do postawy warczącego psa: najeżony kark, wyszczerzone zęby i naprężone kończyny, klatka piersiowa. To samo dotyczy ludzi: duże napięcie pomiędzy łopatkami i w rejonie barków, ramion plus naprężony rejon żuchwy, twarzoczaszki i gardła. Ten schemat napięcia trwa z reguły jakiś czas przez co generuje objawy typu: krwawienie z dziąseł, zaburzenie koncentracji, nie wysypianie się, powtarzające się bóle barków, zębów, dolegliwości samych stawów ramiennych łącznie z ograniczaniem ich ruchomości, dysfunkcje rąk, spłycony oddech, syndromy górnej części klatki piersiowej i inne. Mnogość tych schorzeń pokazuje, jak szeroko rozlany w ciele potrafi być ten problem i jak potencjalnie duże zbierać plony.

      Trwająca od wczesnych lat ukryta agresja połączona jest zazwyczaj z lękiem i niezgodą na podporządkowanie się agresywnemu autorytetowi. Gnębione dziecko pała żądzą zemsty za krzywdę, ale nie potrafi dać upustu swojej złości. Tłumi swoją złość w ciele a niewykrzyczane emocje zamyka ostatnią śluzą , czyli zagryzając zęby. Cedząc słowa obiecuje sobie w duchu zemstę, jak tylko stanie się dorosłe, by mogło otwarcie stanąć do konfrontacji z autorytetem. Często bywa tak jednak, że nigdy nie pozbywa się lęku przed tym i nie staje do otwartego konfliktu. Tymczasem autorytet potrafi umrzeć a sprawa pozostaje nie załatwiona. I agresja trwa, zataczając coraz to większe kręgi zarówno w ciele człowieka, jak i wokoło niego.

      Do gabinetu trafiają więc ludzie z bólami czy też zawrotami głowy, zębów, bólami klatki piersiowej, chronicznymi schorzeniami gardła, krtani, wszelkiej maści zagadkami dentystycznymi od bruksizmu poprzez ścierane nadmiernie zęby, trzaski w stawach żuchwowo-skroniowych, bólami ramion, rąk, drętwieniami. I to wszystko daje się leczyć pod warunkiem wejścia w przyczynę. Inaczej pozostanie to jedynie pustym zaleczaniem problemu, chronicznie nawracającym z coraz to większym żniwem następstw.

      Artykuł ten staje się w pewnym sensie dopełnieniem jednego z wczesniej ukazujących się artykułów, do którego przeczytania namawiam serdecznie:

      http://gajowiec.blox.pl/2011/05/Biodra-a-ukryta-zlosc.html

      To zestawienie wyraźnie pokazuje całościowość wpływu agresji i złości na organizm człowieka.

      Szczegóły wpisu

      Tagi:
      brak
      Autor(ka):
      mocushle
      Czas publikacji:
      środa, 21 września 2011 19:36
  • piątek, 16 września 2011
    • Mity dotyczące dzieci - pod lupę!

      Nie można przejść obojętnie obok tego tematu. Za dużo błędów i wypaczeń, jeśli tak to można skrótowo ująć.

      MIT 1: PŁASKOSTOPIE

      "moje dziecko ma 4 latka i ma płaskostopie, chodzimy na gimnastykę" - KŁAMSTWO - dzieci mają tzw. fizjologiczne płaskostopie do ok 6 rż ze względu na  rozwój bioder, które "zwinięte" w okresie ciąży dosłownie prostują się podczas tych kilku lat; objawem tego jest także w pewnym okresie wystający brzuch u dziecka. Do momentu osiągnięcia przez dziecko wieku +- 6 lat nie ma konieczności "ćwiczenia" stóp. Nie mówię o zwykłej aktywności ruchowej, która przecież najlepiej kształtuje wydolność stóp.

      MIT- OBALONY

      MIT 2: ĆWICZENIA NA PŁASKOSTOPIE

      "moje dziecko na zajęciach zwija palcami ręcznik/dywanik, czy to dobre ćwiczenie?" - BŁĄD - biorąc pod uwagę mechanizm powstawania i utrwalania płaskostopia podłuznego i poprzecznego ćwiczenie zwijania czegokolwiek jest czystym szaleństwem podtrzymującym problem, a nie walczący z nim.

      MIT - OBALONY

      MIT 3: NASZ MALUCH UMIE JUZ SIEDZIEĆ, WIĘC SADZAMY GO NA NOCNIK

      k o s z m a r n e wykroczenie względem małego dziecka.. dziecko nie rozumie absolutnie, po co zostało posadzone na nocnik mając opanowane jedynie siedzenie; świadome czucie zwieraczy oraz całego rejonu miednicy kształtuje się dopiero w wieku mniej więcej  2 1/2 lat więc do tego czasu opróżnianie jelit odbywa się automatycznie i bez kontroli dziecka. Zmuszone do wysiłku "nie wiadomo, czym" będzie tak napinać ciało, by spełnić oczekiwania rodzica. Jeśli "podlejemy" to systemem kar lub motywacji - wzmocnimy tylko naprężenia, które niczemu i nikomu nie służą. Dziecko poszuka tych mięśni, którymi można spełnić oczekiwanie rodzica a będą to mięśnie miednicy nie związane w jego wieku z wypróżnianiem. Będzie je regularnie napinać aż stan ten przejdzie w nawyk i pozostanie na dalsze życie, jako przetrwałe ponadnormalne napięcie mięśni miednicy. Czym to się może skończyć w dorosłości? Zaparciami lub rozwolnieniami, lękiem przed spełnieniem seksualnym, gdyż podświadomie rozluźnienie miednicy skończy się zabrudzeniem, problemami w otwartości i cieple emocjonalnym, dysfunkcjami pęcherza, bólami głowy, bioder, kolan..

      MIT - OBALONY

      MIT 4: KLAPS JESZCZE NIKOMU NIE ZASZKODZIŁ

      dotykamy tu problemu wychowawczego, który dzieli bardzo ludzi, ale w świetle mojego wyobrażenia o funkcjonowaniu organizmu człowieka jest w ogóle tematem bez tematu. Bicie we wszelkiej swej formie, także w postaci klapsów, poniża człowieka, stawia go na pozycji gorszego, nie wartego czułości, bo przecież żadna czułość nie zniweluje "razów" od rodziców, którym dziecko najbardziej ufa, najbardziej kocha. Każde uderzenie pozostawia w ciele malucha pamiątkę zapisaną w pamięci tkanek, które niezwykle zgrabnie łączą zdarzenie-uderzenie i emocje temu towarzyszące. Proszę wierzyć - leczenie takich dorosłych dzieci jest ciągiem "wyciągania" z nich koszmarnych przeżyć, które żyjąc w człowieku ileś tam lat, obrastają i żyją swoim życiem, zmuszając organizm do wysiłku tłamszenia tego, spychania gdzieś pod dywan. Agresywny nastolatek, agresywny kierowca na skrzyżowaniu, nieprzyjemna pani w sklepie.. Można sobie dopowiadać różne historie, ale bicie może okazać się ich składową. NIE BIJE SIĘ DZIECI. Pod żadnym pozorem. To jedna z większych krzywd, którą powinno sie sądzić ze szczególnym skupieniem, gdyz jest czynem o szczególnym okrucieństwie względem psychiki i cielesności dziecka.

      MIT - OBALONY

      To kilka mitów, które "chodzą" w powszechnych rozmowach. Proszę - jeśli ktoś ma jeszcze jakiś - przysyłajcie, obrobimy jego mitowość i przerobimy na wióry.

      Szczegóły wpisu

      Tagi:
      brak
      Autor(ka):
      mocushle
      Czas publikacji:
      piątek, 16 września 2011 10:37
  • poniedziałek, 12 września 2011
    • Propozycje na wrzesień

      Szanowni Państwo

      w związku z tym, iż trwa wrzesień, w szkołach i przedszkolach rozpoczęto już w miarę regularne zajęcia pomiędzy którymi znajdują się wf i tzw. gimnastyka korekcyjna. Proponuję skonsultować ewentualne wady postawy dziecka w moim gabinecie, gdyż to pociągnie za sobą indywidualny dobór ćwiczeń. "Wrzucanie" dzieci do jednego worka i zadawanie im wszystkim takich samych ćwiczeń jest co najmniej nierozsądne względem nich samych...Ćwiczenia grupowe nie są najrozsądniejszą formą korekty takowych wad a jedynie niezbyt szczęśliwym sposobem na uciszenie naszych wątpliwości..

      Zapraszam we wrześniu przedszkolaki i dzieci szkolne!!

      Szczegóły wpisu

      Tagi:
      brak
      Autor(ka):
      mocushle
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 12 września 2011 09:18
  • sobota, 03 września 2011
    • Myśl na dziś

      — Chuck Palahniuk

      ‎"The air will always be too filled with something. Your body too sore or tired. Your father too drunk. Your wife too cold. You will always have some excuse not to live your life."

      Szczegóły wpisu

      Tagi:
      brak
      Autor(ka):
      mocushle
      Czas publikacji:
      sobota, 03 września 2011 10:02
  • czwartek, 01 września 2011

Wyszukiwarka

Tagi

Kanał informacyjny