gajowiec.pl - nowości i publikacje * news and articles

Mój świat, moja pasja, moje rozumienie przyczyn i metod leczenia schorzeń, które powodują ból oraz inne dolegliwości.

Wpisy

  • wtorek, 25 marca 2014
    • Informacja o prelekcji dla 14 Społecznej Szkoły Podstawowej

      Z przyjemnością pragnę poinformować, że dnia 1 IV będę miał przyjemność spotkać się z młodzieżą z 14 Społecznej Szkoły Podstawowej przy ul. Bachmackiej 3. Tematem przewodnim spotkania będzie oczywiście ciało człowieka i podstawy funkcjonowania narządu ruchu. Porozmawiamy także o profilaktyce dolegliwości, które stają się wręcz plagą społeczeństwa siedzącego.

       

      Za tę możliwość dziękuję Paniom Ewie Hryszkiewicz i Joannie Stoecker.

       

      Szczegóły wpisu

      Tagi:
      brak
      Autor(ka):
      mocushle
      Czas publikacji:
      wtorek, 25 marca 2014 22:31
    • Aikido a brzuch.

      Mięśnie brzucha wydają się być nieco zaniedbanym tematem przy okazji aikido. Kojarzone niejednokrotnie z dyscypliną, której sprzyja niski wzrost i duża masa, która "obsługiwana" z niskiego poziomu, pozwala skutecznie aplikować techniki. Niesłusznie. Przykładów wysokich i sprawnych aikidoków jest wiele.

       

      Aby sensownie napisać o tym zagadnieniu, chcę najpierw opisać trzy podtematy, a potem je złączyć w jeden. Podtematami tymi są:

      -         mięśnie brzucha i ich analiza dynamiczna,

      -         budowa tarczy międzykręgowej,

      -         rola mięśni brzucha w odciążaniu tułowia i ochronie kręgosłupa.

      Idźmy więc po kolei.

      *

      Mięśnie brzucha to kilka grup niezwykle logicznie ułożonych płatów mięśniowych, wplecionych pomiędzy siebie, tworzących konstrukcję, której wytrzymałość i funkcja, jako całości, jest zaskakująca. Są to:

      - mięśnie proste brzucha prawy i lewy: rozpięte pomiędzy klatką piersiową a miednicą (kością łonową),

      - mięśnie skośne brzucha: zewnętrzne i wewnętrzne, będące bocznym i tylnym stelażem tułowia, z włóknami biegnącymi naprzemian skośnie,

      - mięsień poprzeczny brzucha: opinający brzuch poprzecznie, jak pas, rozciągający się od kręgosłupa wokoło tułowia, by znów przypiąć się do kręgosłupa.

      Rycina poniższa przedstawia schematycznie przebieg mięśni w tułowiu oraz schematycznie działanie ich względem klatki piersiowej lub/i miednicy.

       

       

      Mięśnie działają najskuteczniej w tzw. łańcuchach zamkniętych czyli w sytuacji, kiedy oba przyczepy mięśniowe są ustabilizowane. Ta sytuacja jest w naturze rzadkością, więc analizę przeprowadzimy w oparciu o ustabilizowany bliższy lub dalszy przyczep poszczególnych grup.

      Mięsień prosty brzucha opuszcza klatkę piersiową ku miednicy przy ustabilizowanym przyczepie dolnym lub podciąga miednicę ku klatce piersiowej przy ustabilizowanej klatce piersiowej. Jest jednym z mięśni wspomagających wydech, co przynależy do całej grupy mięśni brzucha. Jest mięśniem dość widowiskowym, gdyż to w sytuacji jego wyrazistej "rzeźby" - mowa jest o słynnym kaloryferze. Są nim poszczególne aktony (fragmenty) mięśnia, wyraźnie oddzielone od siebie.

      Mięsień poprzeczny, jak wspomniałem, działa w charakterze pasa opinającego poprzecznie jamę brzucha. Najmocniejszy z mięśni, działający poprzecznie względem osi ciała, ale także względem mięśnia prostego brzucha. Najwydajniejszy z mięśni tłoczni brzucha, „związujący” ciało na wysokości jamy brzucha.

      Mięśnie skośne to najbardziej chyba wymagające od nas uwagi mięśnie, nie tylko ze względu na przebieg, ale raczej ze względu na wielkie wsparcie, które możemy od nich uzyskać pod warunkiem umiejętnego z nich korzystania.

      Mięśnie skośne zostały stworzone najbardziej do ochrony tarcz międzykręgowych kręgosłupa czyli dysków. I to do ochrony dynamicznej. A o tą najtrudniej. Skąd t e n wniosek? Ano wynika on w linii prostej z budowy tarcz międzykręgowych i teraz potrzeba chwilkę o nich.

      Tarcze, będące buforami drgań kolumny kręgosłupa, są zbudowane z wielu pierścieni, które można porównać do rosyjskiej babuszki - pierścień wsadzony jest w pierścień, który wsadzony jest w pierścień...i coraz mniejszy i coraz mniejszy aż w środku umieszczone jest jądro, które stanowi punkt przeniesienia obciążeń punktowych pomiędzy trzonami kręgów. Można je porównać do kuli, na której oparty jest znajdujący się wyżej trzon, stabilizowany na całej powierzchni właśnie przez pierścienie. Włókna pierścieni zbudowane są tak, iż układają się warstwowo według następującej zasady: włókna kolejnego pierścienia są w kontrułożeniu względem włókien poprzedniego. Lewy skos, prawy skos, lewy skos, prawy skos i tak przez całą tarczę.

       

       

      W tym miejscu warto spojrzeć na budowę tarcz oraz mięśni brzucha ze zrozumieniem. Skręt tułowia w jedną stronę automatycznie napręża część włókien, rozluźniając jednocześnie pozostałe. Znajdujące się w oddaleniu od kręgosłupa mięśnie skośne są w stanie wyhamować ruch skrętu, by nie uszkadzał włókien pierścieni. To oddalenie, zamocowanie na żebrach, daje możliwość działania na długiej dźwigni względem osi kręgosłupa, co ułatwia tej grupie mięśni pracę względem niego, sterowanie zdarzeniami i kontrolowanie tychże. Nie dość, że potrafią napędzić tułów do ruchu, to odpowiedni napinane, kontrolowane, potrafią wspierać ruchy skrętne tak, by czynić je bezpiecznymi dla pleców.

       

       

      Jak więc przeanalizować funkcję mięśni brzucha w aikido, w prostych ćwiczeniach, ale i aplikacjach, czyniących tę sztukę tak niezwykłą?

      Zawartość jamy brzusznej traktowana jest za zbiornik nieściśliwych płynów, które bardzo łatwo poddają się różnym odkształceniom. Kierunek „wybrzuszenia” takiego balona, który zwiera w sobie te płyny, zależy od kierunku i zwrotu przyłożonej siły. Jeśli dobrze podeprzemy tułów tym balonem, mięśnie stabilizujące go od tylnej strony mogą sobie nieco odetchnąć, gdyż ciężar stabilizacji ciała przenosi się w dużej mierze na mięśnie brzucha i to, co potrafią z siebie dać, czyli tłocznię brzucha. Sprawny brzuch, nad którym posiadamy świadomą kontrolę, to odciążony w znacznej mierze kręgosłup lędźwiowy wraz ze wszystkimi swoimi tkankami. Sprawnie włączane i wyłączane (także oddechem) mięśnie brzucha, to zmniejszony wymiar strzałkowy ciała, a także łatwiejsza ruchomość tułowia. Jest to zasadnicza funkcja mięśni brzucha, także – a może przede wszystkim – w procesie profilaktyki dolegliwości bólu kręgosłupa.

       

       

      Mięśnie brzucha potrzebne są więc ramionom, by mogły brać na siebie to, co oferuje atak. Mięśnie brzucha potrzebne są pionowi, by mógł zostać zachowany w pełni, a ten jest niezbędny do ergonomicznego korzystania z ciała poprzez manipulację środkiem ciężkości. Mięśnie brzucha pozwalają na bezpieczną kontrolę skrętów ciała, które wychodząc z bioder, zostają przenoszone na górną część ciała. Mięśnie brzucha wreszcie pracują z oddechem, pozwalając na "wdech" lub "wydech" ataku, wchłonięcie energii docierającej do ciała i wypuszczenie jej poza dynamiczną sferę. Wraz z przeponą mięśnie brzucha pozwalają powietrzu na dotarcie do dna miednicy, swobodne omiatanie tejże, pełen wydech, nie wspominając już o efektywnym kiai. Mięśnie brzucha to bezpieczne koshi nage, to pewne kokyu nage, to łatwiejsze sterowanie tułowiem podczas ikkyo czy też podczas szybkiego irimi tenkan. Skłony tułowia, swoboda oddechu podczas długotrwałego treningu, precyzyjne randori czy choćby techniki wykonywane w suwari waza – do tego wszystkiego potrzeba czytelnych mięśni brzucha, których „obsługa” nie sprawia większych problemów.

      Mocny brzuch to niekoniecznie płaski brzuch, choć dla wielu osób jest to swoisty ideał. Umiejętność korzystania z brzucha to także zdolność rozluźniania go na tyle, by oddać powietrzu jego przestrzeń, pozwolić mu na maksymalne odpuszczenie naprężenia, a przez to – uwypuklenie. Ćwiczenia oddechu są więc ćwiczeniami umiejętności kontroli brzucha, kierowania jego napięciem a przez to – stanem całego ciała.

      Mokuso!

      

      Szczegóły wpisu

      Tagi:
      brak
      Autor(ka):
      mocushle
      Czas publikacji:
      wtorek, 25 marca 2014 21:51
    • Najbliższa sobota, tj. 29 marca

      Najbliższa sobota, tj. 29 marca jest sobotą pracującą gabinetu, zapraszam zapracowanych , którzy w tygodniu nie mogą skorzystać .

      *

      This Sat (March 29th) is a regular working day for me, feel free to call for appointments.

       

      Szczegóły wpisu

      Tagi:
      brak
      Autor(ka):
      mocushle
      Czas publikacji:
      wtorek, 25 marca 2014 10:55
  • środa, 19 marca 2014
    • Czy człowiek jest dostosowany do pozycji pionowej?

      Jest.

      I nie ma co wymyślać argumentów twierdzących, że jest inaczej. Wiele razy słyszałem w rozmowach stwierdzenia, typu: "strzałka jest niepotrzebna", " kręgosłup nie jest przygotowany do pozycji pionowej" itd. No więc co zdanie, to głębszy dół...

      Dlaczego tak sądzę? Odpowiedź tkwi w prostym słowie : ewolucja.

      Ewolucja jest prostym procesem doboru i wyboru najcenniejszych cech, dzięki którym można realizować określone cele danego organizmu. Selekcja, której dokonuje Natura, jest w miarę bezwzględną kalkulacją, co warto a czego nie warto promować, jakie cechy organizmu są wartościowsze od pozostałych i dzięki czemu można dokonywać ekspansji gatunkowej. Swoiste ważenie za i przeciw, rachunek zysków i strat i mamy gotową odpowiedź, czy promowanie danej cechy jest czy nie jest dobre dla danego gatunku.

      Człowiek jest istotą spionizowaną nie bez powodu. Rozwijający się mózg pozwolił (tu znów wkracza kalkulacja) wyczuć, czy ta dotychczas niespotykana pozycja pozwala na sobie skorzystać czy raczej stracić. Stojąc można więcej zobaczyć. Ale też być łatwiej zauważonym. Przy czym widząc więcej, łatwiej jest dobrać techniki polowania i ewentualnie ucieczki. Można więc kucnąć lub schować się za drzewo lub zamiast się chować - sprytniej atakować. I efekt tych rozważań wpływał stymulująco na rozwój mózgu, który znów mógł więcej i więcej analizować, szczegółowiej dociekać i uzyskiwać z otoczenia to, co teraz nazwalibyśmy feedbackiem, czyli prostą informację zwrotną. Opłacało się czy nie. I nawet, jeśli wytracono część grupy, która nie umiała korzystać z nowej pozycji - pozostali ci, którym gratyfikacja za nowe okazała się zadowalająca. I którzy uznali, iż pion jest opłacalny mimo wszystko. Przekazali tę informację pokoleniom dalej, by ostatecznie wpisać tę treść w łańcuch dna, dziedziczony do dziś i wyrażający się taką a nie inną formą ciała.

      Kręgosłup człowieka jest doskonale przystosowany do pozycji pionowej i patrząc chłodnym okiem na tę konstrukcję stwierdzam, że jest wręcz tworem doskonałym. Wykształcił bowiem doskonale zdolność przenoszenia obciążeń osiowych, mimoosiowych oraz opanował do perfekcji posługiwanie się dynamiką własną. System dźwigni, buforów, cięgien napędzających oraz stabilizatorów poszczególnych składowych jest doskonałym przykładem wyselekcjonowanych szczegółowo osiągnięć ewolucji.

      Podobnie rzecz się ma z miednicą, biodrami , stopami, kolanami czy ramionami, które tworząc się na przestrzeni epok, doprowadzone zostały do perfekcyjnej formy, dzięki której człowiek jako gatunek przeżył, opanował tak wiele i stał się swoistym władcą Ziemi.

      A kwestia tego, czy i jak narząd ruchu się niszczy, to już całkowicie odrębny problem.

      Ponieważ wszystko co żyje - niszczy się, ta słabość dotyczy także organizmu człowieka. A stopień niszczenia uzależniony jest od tak wielu czynników, iż nie sposób ująć je w jednym artykule chyba. Każdy ma świadomość zapewne różnorodności poszczególnych osobników. I wpływu przeróżnych czynników na ich trwałość. Od pożywienia poczynając, przez genetykę, nawyki ruchowe itd...ale nie o tym tu teraz.

      Pozostawanie choćby przez kilka dni w pozycji nie-pionowej, wywołuje natychmiastową reakcję ze strony wszystkich systemów ciała: od krążeniowego poprzez system równowagi, ruchu, trawienia i oddechowy. Wszystko "siada" i wskaźniki tego spadku dają się wręcz wykazać badaniami obiektywnymi. Dlaczego? Bo jesteśmy stworzeni do pionu.

      Natura n i e traciłaby czasu na selekcjonowanie cech, które miałby się okazać głupie czy niepotrzebne po prostu. Co miało zostać skasowane - zostało skasowane. Co miało przetrwać - przetrwało. A fakt, iż to coś musi teraz zetrzeć się z nowym stylem życia istoty ludzkiej świata "cywilizowanego" - pozycją siedzącą - pokazuje swoistą bezradność wobec tego stanu rzeczy. Natura po prostu nie nadąża za wymogami czasów, w których żyjemy i bezradnie rozkłada ręce. Nadal nagradza tych, którym bliżej do ruchu, niż do stołu biurowego, w pewnym sensie kiwając do tych drugich palcem, próbując ich pouczyć bólem tudzież innymi dysfunkcjami. Jako, że człowiek ma tę niemiłą cechę tłumaczenia samego siebie przed sobą lub poszukiwania winnych, wymyślono, że winnym naszych dolegliwości jest pozycja pionowa. Bo nie jest przystosowana do długotrwałego siedzenia. No bo nie jest... Pokrętna logika nie ma niestety racji bytu i sama sobie strzela gola.

      Wracajmy więc do pionu tak często, jak to możliwe. Nasze ciało jest strukturą pionową w swojej naturze i do tego zostało stworzone, by w pionie żyć, biegać i polować (nawet jeśli w supermarkecie). Pionizatorzy wszystkich krajów - łączcie się :-)

       

      Szczegóły wpisu

      Tagi:
      brak
      Autor(ka):
      mocushle
      Czas publikacji:
      środa, 19 marca 2014 17:27
  • wtorek, 18 marca 2014
    • Czy wiecie, że...

      1784. Anatom włoski Paolo Mascagni (1755 - 1815) obala pogląd, że naczynia chłonne (limfatyczne) wyrastają z końcówek arterii i tworzą kanały w kierunku żył. Jego badania wykazały, że naczynia chłonne wychodzą ze wszystkich zagłębień , jak również zewnętrznych i wewnętrznych powierzchni ciała. Profesor anatomii ze Sieny bada przebieg naczyń stosując technikę wstrzykiwania barwnika. Opisuje on i nazywa większość znanych dzisiaj węzłów i naczyń chłonnych u człowieka."

       

      Szczegóły wpisu

      Tagi:
      brak
      Autor(ka):
      mocushle
      Czas publikacji:
      wtorek, 18 marca 2014 12:58
  • poniedziałek, 17 marca 2014
    • Dziś przeczytane..

      "Coś takiego, jak załamanie nerwowe nie istnieje.Nerwy się nie łamią."

      Nic tak dobrze nie robi, jak odrobinka ironicznego uśmiechu w pochyleniu się nad życiem i jego bolączkami.

      Szczegóły wpisu

      Tagi:
      brak
      Autor(ka):
      mocushle
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 17 marca 2014 14:20
  • piątek, 14 marca 2014
  • czwartek, 13 marca 2014
    • Kolagen firmy Bio Organic już dostępny w gabinecie

      Zapraszam do zapoznania się z informacją o produkcie, który został wybrany do sprzedaży w gabinecie. Produkt ten zawiera kolagen, który wchłaniany przez organizm dzięki witaminie C (katalizator reakcji), wpływa regenerująco na tkankę łączną, a ta - jak wiadomo - znajduje się WE WSZYSTKICH TKANKACH, stanowiąc swoisty matriks dla komórek właściwych danej specyfikacji tkankowej. Kolagen jest w skórze, mięśniach, więzadłach, torebkach stawowych, chrząstce, kościach...

      Kolagen to wytrzymałość i sprężystość narządu ruchu, to gwarant długiej wytrzymałości tkanek miękkich poddawanych obciążeniom treningowym, to prostsza i szybsza regeneracja po urazach.

      Dawka dzienna zalecana dla doroslego czlowieka znajduje się w prostej do użycia saszetce. Rozpuszczona w letniej wodzie, nie stwarza problemu pigułek, które trzeba połykać, co wielu osobom potrafi przychodzić z trudem. Poza efektami związanymi z narządem ruchu, kolagen zapewnia także efekty kosmetyczne, najbardziej widoczne na skórze w postaci poprawy jej jędrności i sprężystości.

      1 opakowanie zawiera 10 saszetek. Koszt pojedynczego opakowania to: 53 złote brutto.

      Informacja dotycząca produktu:

      KOLAGEN

      Opis poszczególnych substancji:

      Białko kolagenowe (hydrolizat żelatyny) stanowią około 25% wszystkich białek w naszym organizmie. Dotychczas opisano około 20 różnych typów kolagenów występujących w organizmie człowieka. Niezależnie od typu, wszystkie kolageny zawierają większe lub mniejsze fragmenty potrójnej helisy, utworzonej przez skręcone łańcuchy α o powtarzającej się sekwencji reszt aminokwasowych (glicyny, proliny i hydroksyproliny). Taka struktura jest cechą charakterystyczną dla wszystkich białek kolagenowych.
      Białka kolagenowe wchodzą w skład różnych struktur tkankowych (np. skóra, tkanka chrzęstna, tkanka kostna, więzadła, śródbłonek naczyń krwionośnych), stabilizując je i wpływając na określone właściwości. W organizmie człowieka występuje równowaga między procesami naturalnej syntezy i degradacji enzymatycznej kolagenu. Czynniki wpływające na zaburzenie tej równowagi: - podeszły wiek, - nadmierne obciążenie stawów, - urazy (także wskutek nieprawidłowego treningu). Nasilony proces utraty kolagenu może przyczyniać się do zmniejszenia elastyczności i sprężystości tkanki łącznej, nieprawidłowej budowy chrząstki, mniejszej wytrzymałości na tarcie oraz obniżenia odporności na obciążenia mechaniczne w obrębie narządu ruchu.

      Jedne z najważniejszych form kolagenu to: natywny kolagen typu II i hydrolizat kolagenu.

      Kolagenu typu II warunkuje odpowiednią strukturę macierzy pozakomórkowej chrząstek stawowych, w konsekwencji czego nabywa ona odpowiednich właściwości mechanicznych i biologicznych, jak: wytrzymałość, sprężystość, odporność na odkształcenia, odporność na tarcie. Głównym miejscem lokalizacji kolagenu typ II jest chrząstka stawowa.

      Hydrolizat kolagenu dostarcza niezbędnych składników w postaci wolnych aminokwasów, peptydów, włókien kolagenowych, niezbędnych do syntezy białek kolagenowych w organizmie, występujący w: tkance kostnej, tkance łącznej, więzadłach, ścięgnach, skórze, włosach.

      Białko Kolagenowe:

      HYDROLIZAT KOLAGENU: 10-20 g/dziennie

      Natywny kolagen typu II: 1,25 do 5 mg/dziennie

      • wzmacnia skórę,

      • spłyca zmarszczki, opóźnia proces starzenia się skóry,

      • redukuje oznaki zmęczenia skóry,

      • stanowi naturalną barierę chroniącą przed szkodliwymi działaniami promieni słonecznych,

      • regeneruje tkankę chrzęstną stawów,

      • pomaga w procesie odbudowy tkanki łącznej i kostnej, polecany dla sportowców i osób aktywnych fizycznie,

      • Aby zwiększyć działanie kolagenu zaleca się dodawanie go do produktów o wysokiej zawartości witaminy C, która katalizuje proces przyswajania.

      Kolagen jest całkowicie bezpieczny oraz łatwo przyswajalny przez organizm.


      Glukozamina to aminocukier, który jest podstawowym składnikiem mazi stawowej. Chrząstka stawowa pozbawiona jest naczyń krwionośnych, a odżywianie jej możliwe jest za pomocą płynu stawowego (mazi stawowej). Jeśli organizm nie dysponuje wystarczającą ilością glukozaminy, maź staje się rzadsza i bardziej wodnista, stawy nie są wystarczająco "smarowane" i są bardziej podatne na uszkodzenia. Zapewnia podstawowe elementy budujące proteoglikany (substancję, z której składają się chrząstki) i glikozoaminoglikany (GAG). Glukozoamina jest substancją pośrednią w syntezie mukopolisacharydów i jej dostępność w tkankach chrząstek może być czynnikiem kontrolującym produkcje proteoglikanu - związki białkowo-cukrowe. Związki te budują tkankę chrzęstną, nadają jej twardość i sprężystość. Glukozamina jest prekursorem chondroityny.

      Chondroityna jest mukopolisacharydem odgrywającym kluczową rolę w wytwarzaniu proteoglikanów chrząstki stawowej. Działa przeciwbólowo, zwiększa ruchomość i stabilizuje szerokość szpary stawowej. Siarczan chondroityny buduje i regeneruje tkankę łączną. Intensywnie chroni chrząstki przed zwyrodnieniem. Glukozamina i chondroityna powinna być podawana w proporcji 1 do 2.

      WITAMINA C jest przeciwutleniaczem. Likwiduje wolne rodniki, uszkadzające powierzchnię chrząstek. Jest czynnikiem niezbędnym do syntezy włókien kolagenowych.

      WITAMINA D3 zwiększa wysycenie tkanki kostnej wapniem.

      (Spośród 30000 naszych genów witamina D ma wpływ na 2000. Bierze udział w 200 różnych reakcjach chemicznych w organizmie. Znaleziono ją prawie w każdym typie komórek ludzkiego ciała i w każdej ludzkiej tkance. U kobiet o wysokim poziomie witaminy D o 30 proc. spada ryzyko zachorowania na raka piersi. )

      Wapń jest głównym budulcem kości. 99% obecnego w organizmie człowieka wapnia jest zmagazynowanych w połączeniu z fosforem w tkance kostnej, 1% znajduje się w pozostałych tkankach.

      Kwas hialuronowy 

      Kwas hialuronowy decyduje nie tylko o jędrnej i gładkiej skórze, ale także jest głównym składnikiem płynu stawowego i pełni funkcję "smaru" przy wykonywaniu ruchu. Jego głównym zadaniem jest regulacja zawartości wody w przestrzeni międzykomórkowej tkanki łącznej.



      Inne właściwości kwasu hialuronowego to:

      Przechowywanie wody. Każdy gram kwasu może wiązać się z 6 litrami wody. 
Kwas hialuronowy potrafi związać od tysiąca do czterech tysięcy razy więcej wody niż wynosi jego masa, ponieważ każda jego cząsteczka jest w stanie związać blisko 250 cząsteczek wody. Ciałko szkliste oka składa się w 98% z wody, związanej z 2% kwasu hialuronowego. Duża ilość kwasu występuje także w zastawkach serca.
Kwas hialuronowy jest niezbędny do utrzymania gładkiej skóry. Młoda skóra zawiera dostateczną ilość kwasu hialuronowego, dzięki temu jest jędrna, bez zmarszczek. Zawartość kwasu maleje wraz z wiekiem, wtedy skóra traci zdolność wiązania wody czego efektem są nierówności i zmarszczki. Kwas hialuronowy zatrzymują proces powstawania zmarszczek, oraz nawilżają włosy i wzmacniają paznokcie.
Kwas hialuronowy dzięki swej zdolności do zatrzymywania wody, pęcznieje i tworzy swoistego rodzaju żelową, trójwymiarową sieć.
Kwas hialuronowy pełni funkcję naturalnego filtru, który osłania warstwę rogową naskórka przed wnikaniem w nią substancji chemicznych czy drobnoustrojów.

Badania kliniczne (z 2004 r) dowodzą, że kwas hialuronowy jest absorbowany już po podaniu pojedynczej dawki i jest transportowany do stawów i organów. Naukowcy obliczyli, że u człowieka po jednorazowym zażyciu ok. 3,5 g kwasu, aż 4,5 miliarda molekuł dociera do każdego ze stawów kolanowych. W badaniu kierowanym przez dr Schauss, zaangażowane było nie tylko konsorcjum naukowców z Life Sciences Division of American Institute of Research Biosocial, ale także Narodowy Instytut Badawczy Radiobiologii i Higieny Radiacyjnej w Budapeszcie i Narodowego Instytutu Zdrowia.



      Dla skóry:
      
Kwas hialuronowy jest obecny w całym ciele, a ponad 50% znajduje się w skórze. Jest wytwarzany przez skórę, a dokładniej przez tkanki komórek tkanki podskórnej. Kwas hialuronowy jest materiałem wypełniającym przestrzeń międzykomórkową. Wspiera kolagen, elastynę i białka strukturalne. Może zwiększać swoją objętość z uwagi na ogromne możliwości magazynowania wody jak gąbka kilka razy.
Już po 30 roku życia zmniejsza się stężenie kwasu hialuronowego w skórze, i mogą pojawić się naturalne objawy starzenia czyli zmarszczki. 
Badania dermatologiczne wykazały, że kwas hialuronowy sprzyja wyraźnemu wygładzeniu zmarszczek, szczególnie z okolic czoła, a także poprawia ujędrnienie ust.
Gdy zmniejsza się ilość kwasu hialuronowego w głębokich warstwach skóry właściwej jednocześnie drastycznie spada stopień jej nawilżenia, co bezpośrednio odbija się również na kondycji i wyglądzie naskórka. 
Nieodpowiednia ilość wody osłabia również sprawny transport składników odżywczych do komórek i usuwanie z nich zbędnych metabolitów. Skóra stopniowo wiotczeje, traci swoją jędrność, pojawiają się pierwsze zmarszczki, jest również mniej odporna na zewnętrzne zanieczyszczenia. Aby jeszcze bardziej wzmocnić działanie kwasu hialuronowego łączy się go z witaminami C i E oraz beta-karotenem. Wtedy otrzymujemy zestaw antyutleniaczy, które sprawiają, że skóra jest jędrna, wygładzona, nawilżona i pełna blasku.



      Dla stawów:
      
Kwas hialuronowy jest głównym składnikiem płynu stawowego. Brak kwasu hialuronowego powoduje degradację chrząstek, co prowadzi do zmniejszenia zakresu ruchu stawów i niejednokrotnie bólu. 
Kwas hialuronowy pełni ważną rolę funkcjonalną, ze względu na swoją zdolność do wiązania wody, utrzymuje on właściwy stopień nawilżenia struktur stawowych. Jest on jednym z głównych składników mazi stawowej zapewniającej odpowiednie smarowanie pracującym stawom, która ochrania ich powierzchnie przed prowadzącym do ich degeneracji wycieraniem.
 Kwas wchodzi w skład zewnątrzkomórkowej substancji podstawowej chrząstki, która tworzy tzw. wewnętrzny kręgosłup odpowiedzialny za jej właściwości takie jak elastyczność i odporność na uszkodzenia mechaniczne.
 "Smarowanie" tkanek łącznych stawu zmniejsza tarcie, usuwa bóle oraz przywraca ruchliwość stawu. W stawach kwas hialuronowy chroni powierzchnie stawowe przed siłami powstającymi w trakcie ruchu. Kwas Hialuronowy zapewnia odżywianie chrząstki, umożliwiając transport substancji odżywczych.
 Do ostatnio wprowadzonych metod leczenia należą injekcje dostawowe kwasu hialuronowego o wysokiej masie cząsteczkowej. W badaniach wykazano, iż opóźniają one zmiany strukturalne chrząstki, a także łagodzą ból. Hialuronianu sodu w roztworze soli fizjologicznej jest wskazany do stosowania jako suplement wiskoelastyczny lub środek zastępujący płyn maziówkowy w stawach człowieka. Doskonale nadaje się do leczenia objawów dysfunkcji stawów maziowych, jak np. artroza czyli stany zwyrodnieniowo wytwórcze. Ma właściwości smarujące, co wpływa bezpośrednio na zdolności przenoszenia obciążeń przez elementy kostne i miękkie stawów.

       

       

       

      Polecam osobom aktywnym ruchowo, starszym, paniom dbającym o swój wygląd oraz wszystkim, którzy przechodzą proces usprawniania po urazach narządu ruchu zarówno aparatu kostnego, jak i elementów miękkich.

      Szczegóły wpisu

      Tagi:
      brak
      Autor(ka):
      mocushle
      Czas publikacji:
      czwartek, 13 marca 2014 16:57
  • niedziela, 09 marca 2014
    • Chodziki - wyrok na biodra.

      Temat chodzików jakoś chodził za mną kilka lat temu, przysiadł nieco ale dziwnie wraca. Dziś pochylam się nad tym, gdyż uważam, iż należy wypowiedzieć swoje zdanie na temat urządzeń, które w założeniu miały pomagać w rozwoju dzieci, a w rzeczywistości jednak w moim rozumieniu zagadnienia, są od tego bardzo bardzo dalekie.

      Chodzik, w swoim założeniu, ma na celu wspierać naukę chodzenia i koordynacji ruchów małego dziecka. Ma stanowić odciążenie dla rodziców, którzy nie muszą biegać za maluchem, by kontrolować każdy jego krok. Miały być cudownym rozwiązaniem pomagającym przejść przez najbardziej chyba z wymagających okresów w nauce chodu. Miały być, ale moim zdaniem - wyszło, jak zawsze...

      Nauka chodu jest długotrwałym procesem, który łączy w sobie swoistą gotowość wszystkich układów, składających się na ciało. To chód wymaga sprzężenia ze sobą mnogości bodźców do - i od - , zebrania ich w harmonijną całość, która objawi się właśnie w skoordynowanym chodzie, a potem biegu czy innych typach aktywności ruchowej.

      By proces nauki chodu był wartościowym i efektywnym, musi zachodzić w naturalnych warunkach, które postawią przed ciałem dziecka wyzwania. Nie da się niczego obejść przeskoczyć czy oszukać, gdyż każdy z tych pozornych "objazdów", zostanie wcześniej czy później wyłapany przez organizm, jako nieścisłość w procesie nauki i niestety czymś trzeba będzie za to zapłacić.

      Proces rozwoju człowieka trwa dość długo zanim dotrze do bioder a potem jeszcze długo będzie się "docierał" na ich poziomie. Biodra są niezwykle wymagającymi stawami, w których spotyka się dwa rodzaje głównych sił bodźcujących: od ziemi oraz od tułowia, głowy i kończyn górnych. To w nich dojść musi do sprzężenia tego, co organizm odbiera przez receptory w kończynach dolnych oraz jak połączyć to z ruchami górnej części ciała. A do tego potrzeba prawidłowego bodźcowania podczas całego procesu nauki chodu, także - a może przede wszystkim - podczas etapu pionizacji oraz następowych po nim etapach rozwoju ruchowego.

      W nauce chodzenia NIE ma etapu podpierania miednicy na kościach kulszowych ani łonowych tudzież chodu w półprzysiadzie, półzawieszeniu lub na palcach, bez możliwości przetaczania stóp od styku pięty z ziemią do odbicia paluchem. Chód wymaga kształtowania stabilizacji miednicy ze strony mięśni , które mają za to odpowiadać przez całe życie, a nie być zastępowane przez paski podtrzymujące. Biodra kształtują się w pełni będąc obciążanymi, a ten czynnik gwarantuje nam jedynie grawitacja i zmaganie się z nią bez oszukiwania. Biodra nie znoszą oszustw w żadnej postaci i domagają się swego, a tym jest pełne i prawidłowe z nich korzystanie. Biodra potrzebują skupienia na sobie sił wraz z radością wybuchającą w miarę uczenia się kolejnych kroków, to stawy iście eksplozyjne emocjami. To wulkany siły, dynamiki, życia, ale by takimi się stały, trzeba im zapewnić prawidłowy rozwój.

      No i czy po tym wstępie mam coś napisać o chodzikach?

      Reszta jest milczeniem...

       

      Szczegóły wpisu

      Tagi:
      brak
      Autor(ka):
      mocushle
      Czas publikacji:
      niedziela, 09 marca 2014 20:49
  • piątek, 07 marca 2014
    • Gimnastyka osób starszych i w podeszłym wieku

      Tematyka gimnastyki starszych i osób w podeszłym wieku jest jakoś ostatnimi czasy coraz bardziej rozpracowywana, ale chyba tylko ze względów handlowych. Kolejny target, kolejny potencjalny odbiorca usługi, sprzętu...

      Nie wnikając w te aspekty, warto pochylić się nad tematem z punktu widzenia fizjoterapii. 

      Przysłowiem już chyba stało się powiedzenie, iż "ruch, jako lek, nie może być zastąpiony żadnym lekiem, a jest w stanie zastąpić niejeden lek właśnie". Stwierdzenie wynika wprost z praktyczność ruchu w profilaktyce oraz leczeniu wielu dolegliwości i nie mówię tu jedynie o schorzeniach narządu ruchu sensu stricte. Podkreślałem tu i będę nadal podkreślał, iż układ ruchu integruje ludzką osobowość i to on w wielu przypadkach decyduje o ogólnym zdrowiu człowieka, prowadząc z jednej strony do jego pogarszania się, ale i mogąc wpływać na jego poprawę. Czy mowa jest o układzie krążenia, czy oddechowym, czy nerwowym, czy też hormonalnym - każdy z nich działa w pewnym sensie "na usługach" narządu ruchu i w tym właśnie odbija swoją sprawność lub niesprawność.

      Jest kilka aspektów, które należy brać pod uwagę przy zlecaniu ćwiczeń ruchowych osobom starszym i w wieku podeszłym. Przede wszystkim:

      1. ich dotychczasowe zaangażowanie w ruch: takim ludziom o wiele łatwiej jest zrozumieć istotę ruchu, jego skuteczność, jak i poszczególne ćwiczenia, co ułatwia bardzo proces usprawniania,

      2. wszelkie przeciwskazania z układów krążenia, nerwowego czy pozostałych: tu pojawiają się zazwyczaj przeszkody, które należy umieć omijać, prawidłowo dobierając i dozując obciążenia ćwiczeniami,

      3. wiek biologiczny, który niekoniecznie pokrywa się z wiekiem metrykalnym czy w jedną czy drugą stronę: dysproporcje w tej materii mogą być pomocą, ale i przeszkodą w osiąganiu celów ćwiczebnych,

      4. cele bliższe i dalsze aplikowanej terapii: te warto dobierać najstaranniej, by zarówno motywować, pokazać możliwość osiągania choćby niewielkich ale postępów, by nie zrażać niepowodzeniem zbyt wygórowanego i nadambitnie ustawionego celu; osoba ćwicząca musi widzieć dość jasno postępy, gdyż ich brak potrafi niepotrzebnie mocno demotywować,

      5. osobowość ćwiczącego: to najdelikatniejsza materia do analizy oraz do pracy, tu trzeba wykazać się maksymalną uwagą, by niepotrzebnie nie przegapić czegoś, co może odebrać procesowi terapii szanse na powodzenie.

      Warto pomyśleć także o typie zadawanych ćwiczeń, połączeniu ich z pracą nad nawykami postawy, sposobem odpoczynki itd. Bez tego nie ma powodzenia. Empatia, wsparcie i odrobina choćby okazanego serca, potrafią wysunąć na pierwszy plan poprawę samopoczucia człowieka, co staje się momentami o wiele ważniejsze, niż ustanawianie własnych małych rekordów ilości powtórzeń danego ruchu czy przebytego dystansu.

      Ćwiczenia, ruch, zdrowie, winny być powodem radości, uśmiechu, dobrego samopoczucia, podobnie jak proces usprawniania, bez względu na stan osoby, która ćwiczy. To także stanowi element do wypracowania, jeśli go brak, a jeśli już jest - wsparcia się o niego mocno, pokazania, jak dobry i mądry w swojej dobroczynności jest ruch i jak potrafi dodawać sił, poprawiać choćby o kawałek każdy kolejny dzień.

      Prośba do starszych państwa: ćwiczcie z głową, a efekty zaskoczą Was samych. Ćwiczenia, to nie olimpiada z rekordami do bicia, to kawałek małego szczęścia, dzięki któremu całość mnie jest jaśniejsza.

      Powodzenia!

       

      Szczegóły wpisu

      Tagi:
      brak
      Autor(ka):
      mocushle
      Czas publikacji:
      piątek, 07 marca 2014 14:55

Wyszukiwarka

Tagi

Kanał informacyjny