gajowiec.pl - nowości i publikacje * news and articles

Mój świat, moja pasja, moje rozumienie przyczyn i metod leczenia schorzeń, które powodują ból oraz inne dolegliwości.

Wpisy

  • piątek, 23 grudnia 2011
    • Dlaczego warto rozciągać mięsień biodrowo-udowy?

      Nadszedł czas na "mięsień konfuzji" - illiopsoas. Dlaczego konfuzji - zaraz się wyjaśni.

      Mięsień ten składa się z dwóch wykonujących zgoła odrębną pracę mięśni. Patrząc na miejsca jego przyczepów oraz ulokowania, widać wyraźnie, że jest o n w stanie powodować niezwykle dużo komplikacji w obrębie statyki ciała, w miednicy oraz stawach biodrowych, na które także działa.

      Ale po kolei.

      1. Mięsień biodrowy: wypełnia sobą dół biodrowy po wewnętrznej stronie talerza biodrowego i schodzi w dół ku niewielkiemu uwypukleniu na kości udowej , zwanemu krętarzem mniejszym.

      2. Mięsień lędźwiowy większy: prtzyczepia się do przednich (brzusznych) części trzonów kręgów lędźwiowych od Th12 - L4 oraz wyrosków popraczenych L1 - L5 i kończy się na krętarzu mniejszym. Składa się z dwóch wartstw, pomiędzy które wpasowane są fragmenty splotu lędźwiowego.

      Czas na jego wielozadaniowość.

      Mięsień należy do grupy mięśni tonicznych, czyli tych, które mają tendencje do przykurczania się w warunkach do tego sprzyjających. Do tejże samej grupy zaliczają się min. mięsień gruszkowaty, prostownik grzbietu odcinka lędźwiowego oraz prosty uda (wymienione mięśnie znajdują się w synergii z illiopsoasem). Jest antagonistą nastepujących mięśni fazowych (wiotczejących): prostego brzucha oraz posladkowego wielkiego.

      Jako, że rozpina się zarówno na kręgosłupie lędźwiowym, jak i na miednicy, potrafi działać na wszystkie stawy w obrębie tych miejsc.

      Na staw krzyżowo-biodrowy na przykład częśc kręgosłupowa działa pochyleniem kości krzyżowej ku przodowi względem jej naturalnej osi obrotu, poprzecznie na poziomie drugiego segmentu krtzyżowego (S2), a część biodrowa odwrotnie. Na połączenie pomiędzy dolnymi segmentami piersiowymi, a górnymi lędźwiowymi działa przeprostowując kręgoslup ku tylowi. Tu najczęściej wywoluje tzw. lumbago górne, czyli zespół bólowy dolnej części klatki piersiowej, ktory jest niezwykle często mylony z bolami lędźwi. Drażniąc odpowiednie segmenty lub przechodząc w stan podrażnienia mięsień ten wywoluje bóle nasladujące dolegliwości nerek. Przy tzw lumbago dolnym jego dysfunkcja manifestuje się bólem rozchodzącym się na wysokości górnej części kości krzyzowej. Mięsien ten potrafi wywoływac zaburzenia w oddawaniu moczu, bole podbrzusza (ginekologicznie bez zmian), zaburzenia wegetatywne objawiające się zagazowaniem brzucha i zaparciami, ale co najistotniejsze - współtworzy dysfunkcje bioder współuczestnicząc w procesie przykurczania się tychże wg tak zwanego wzroca torebkowego. Przez to potrafi inicjować proces zwyrodnieniowy bioder lub go przyspieszac.

      jednym z łatwiejszych sposobów radzenia sobie z tym mięśniem i jego przykurczami jest stretching właśnie ! Należy jednak pamiętać o jego dwuczęściowej konstrukcji i sensownym aplikowaniu konkretnego ćwiczenia na odnośne dysfunkcje.

      Dyskusyjnym pozostaje istnienie punktów bólowych uciskowo. Ja proponowałbym wewnętrzną stronę talerza biodrowego, które to miejsce jest odczuwane przez samych pacjentów oraz - nawet, jeśli nie jest identyfikowane, jako źródło bólu - promieniuje np. na przednią stronę brzucha, podbrzusza czy też uda.

      Co więc z tym biodrowo-lędźwiowym jest nie tak? Mięsień, który potrafi rozszaleć się przy banalnym pozornie ruchu odrzutu prostej nogi ku tyłowi podczas nieprawidłowej rozgrzewki (tancerze, lekkoatleci), potrafi reagować skurczem jednostronnie powodując skrzywienie kręgosłupa lędźwiowego w stronę przykurczu, potrafi dać się we znaki ciężarnym kobietom, bo rozciąga się go ruchem na biodrach własnie... Mięsień, który jako główny, wykonuje tzw. nożyce - jakże bezlitośnie promowane, jako rzekomo doskonałe ćwiczenie na brzuch. Działając na stawy krzyżowo-biodrowe potrafi wygenerować z nich reakcje migrenowo-wegetatywne łącznie z połówkowymi bólami głowy. A nade wszystko zaburza, jeszcze raz powtórzę - zaburza pracę b i o d e r.

      W zestawie codziennego rozciągania powinno znaleźć się miejsce na ten niezwykły mięsień toniczny.


      Szczegóły wpisu

      Tagi:
      Autor(ka):
      mocushle
      Czas publikacji:
      piątek, 23 grudnia 2011 16:29
    • Na nadchodzące Święte Dni:

      Wszystkim moim pacjentom i tym, od których w ciągu minionego roku otrzymałem ocean serdeczności i wsparcia - ŚWIĘTYCH ŚWIĄT i Nadziei, że nowe dni będą dobre.

      Merry Christmas to all my patients and all who have supported my attempts to heal your problems :-). And to my aikido friends all over the world.

      Szczegóły wpisu

      Tagi:
      brak
      Autor(ka):
      mocushle
      Czas publikacji:
      piątek, 23 grudnia 2011 14:57
  • środa, 21 grudnia 2011
    • Dlaczego warto rozciągać mięsień trójgłowy łydki??

      Mięsień trójgłowy łydki najbardziej znany jest chyba ze swojego ścięgna - Achillesa. Jedno z bardziej rozpoznawalnych miejsc ciała ludzkiego jest ścięgnem końcowym spajającym se sobą dwa mięśnie: płaszczkowaty i dwugłowy łydki. One wspólnie tworzą mięsień trójgłowy łydki.

      Mięsień trójgłowy jest mięśniem dwustawowym. Pracuje nad dwoma stawami - skokowym oraz kolanowym. I tu zaczyna się polka, ponieważ od zawsze pojawiają się rozbieżności w kwestii tego, jaką funkcję dla którego stawu wykonuje. Dla mnie jest to: zginacz stawu skokowego (czyli wykonuje ruch wspięcia na palce) i prostownik stawu kolanowego przy opartej stopie na podłożu.

      Mięsień jest mocny. Dużo potrafi znosić. W ruchu jest głównie mięśniem hamującym pęd ciała ku przodowi i utrzymującym płynność pracy kolana. Działając wespół z mięśniami pośladkowymi oraz tylną grupą uda stanowi o stabilności kolana, o jego stabilizacji oraz w pewnym sensie chroni jego nagły wyprost. Jednak warunkiem tego - jak wspomniałem już - jest oparcie stopy o podłoże.

      Mówią liczby: zdolność zadziałania siłą ze strony tylnej stabilizacji kolana wzrasta o prawie 60% w sytuacji oparcia stopy o podłoże. Co z tego wynika? Najstabilniejsze kolano to takie, które działa przy postawionej na ziemi stopie. Wszystko inne, to chwiejność, niestabilność i poszukiwanie zastępczych sposobów na ustabilizowanie tego, co i tak nie udaje się utrzymać w ryzach. Ćwiczenia siły kolana czy jakkolwiek rozumianej kontroli tegoż, najwydajniej działają w staniu właśnie. Nie ma najmniejszego sensu ćwiczyć przy stopie nie opartej.

      Ale, żeby przejść do wydajnych ćwiczeń siłowych, należy dopilnować elastyczności i rozciągliwości mięśnia. Mięśnie łydki znajdują się w swojej normie długości, gdy przy wyprostowanym kolanie i stopie przypartej do podłoża jestem w stanie cofnąć nogę względem przedniej i nie odczuwać żadnego wrażenia ciągnięcia. 

      Stopa odrywająca się od podłoża (patrz rycina) tudzież uginające się kolano lub niewielka możliwość wykroku, to oczywiste objawy przykurczu trójgłowego. Przy pracy nad jego elastycznością należy wykazać się dużą cierpliwością, gdyż mięsień ten jest ciężko pracująca jednostką i trudno "wypiąć" go z jego codziennych obowiązków. Stąd ryzyko swoistej pogoni za własnym ogonem...

      Jeśli doprowadzimy mięśnie obustronnie do tej samej długości - patrz: rozciągliwości, mamy pewność, iż oba kolana dostają dobre warunki do wyprostu, silną i stabilną asekurację oraz czytelną kontrolę podczas ruchu. Sprężystość chodu nie pozostaje tu niezauważona.

      A co się dzieje, gdy łydki są przykurczone? Ano dzieje się...

      Najczęstszym objawem przykurczu łydek są nocne kurcze. To flagowy objaw. Do tego dochodzą drętwienia, zaburzenia czucia, wrażenie ciężkich nóg, obrzmienia podudzi, żylaki (uciskane nadmiernie naczynia), niemożność wykonania choćby przysiadu na pełnych stopach... Łydki są w stałym kontakcie z biodrami, więc rola tychże jest dla łydek nadrzędna. Mocno reagują na zmiany pracy bioder, odbierając od nich negatywną stymulację.

      Są osoby, które muszą wstać w nocy, by "rozchodzić" obkurczone łydki. Są osoby, które odczuwają bóle kolan pod rzepką przy chodzeniu. Są osoby, które odczuwają ból "tnący" poprzecznie kolano od tyłu... Objawów jest dużo. Dla każdego coś miłego.

      Rozciągajmy więc łydki, by nie stracić miękkości w chodzie ale i by zachować ich siłę i sprężystość tak bardzo potrzebne czy to w bieganiu czy skokach czy zwyczajnych przysiadach.

      Szczegóły wpisu

      Tagi:
      brak
      Autor(ka):
      mocushle
      Czas publikacji:
      środa, 21 grudnia 2011 19:47
    • Liczba tygodniowych odsłon mojego blogu przekroczyła magiczną cyfrę...

      5000 i osiągnęła 5592 odsłony w ubieglym tygodniu!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

      Szczegóły wpisu

      Tagi:
      brak
      Autor(ka):
      mocushle
      Czas publikacji:
      środa, 21 grudnia 2011 17:45
  • wtorek, 13 grudnia 2011
    • Biodra po stokroć...

      Czasem łapię się na tym - może przesadnym - przywiązaniu do roli bioder w organiźmie ale po raz kolejny podsuwane mam potwierdzenia słuszności tezy, że jest to czynnościowo najistotniejsze miejsce ciała.

      Brak dystrakcji, czyli niemożność odseparowania od siebie głowy i panewki kości udowej, wskazuje na mocne skompresowanie stawu, czyli duże napięcie mięśni zaciskających się na stawie. Zabierana zostaje swoboda ruchu i staw zaczyna funkcjonować w znacznym zwarciu, co odbiera, jako swoisty gwałt na sobie. Odreagowuje, czym umie a umie ... no właśnie - napięciem mięśni, ktore mają go rzekomo ochronić przed dalszym ściskaniem.

      Za każdym razem praca nad biodrami przynosi efekt szerzej, czyli nie tylko w nich. A jeśli "zakopano" w nich cos, co szumnie określimy słowem stres - rewolucja gotowa. Ale to dobra rewolucja, której nie można się i nie trzeba bać a zaufać jej. Ona zmieni krajobraz na lepsze. Połączenie bioder z mięsniami górnej szyi domyka pełni obrazu...

      (dziękuję MS za wczoraj)

      Szczegóły wpisu

      Tagi:
      brak
      Autor(ka):
      mocushle
      Czas publikacji:
      wtorek, 13 grudnia 2011 10:26
  • piątek, 09 grudnia 2011
    • Dlaczego warto rozciągać mięsień czworogłowy uda?

      Dlaczego warto rozciągać mięsień czworogłowy uda?

       

      Mięsnie, gdziekolwiek rozlokowane w naszym ciele, mają w założeniu Natury odpowiednią elastyczność, rozciągliwość oraz wynikowo kurczliwość, która pozwala przeciwdziałać zewnętrznym oporom czyli obciążeniu. Bez spełnienia pierwszych dwóch warunków nie ma mowy o trzecim, czyli o sprawnie działającym i dobrze kurczącym się mięśniu.

      Każdy mięsień ma swój przyczep/przyczepy początkowy i końcowy. Rozpięty pomiędzy dwoma punktami kostnymi przechodzi zazwyczaj ponad stawem lub grupą stawów, którą zawiaduje, czyli powoduje w nich ruch. Kurcząc się i rozkurczając steruje stawem. Od płynności tego zależy płynność ruchu stawu. Od elastyczności mięśnia zależy stopień skompresowania lub swoistej swobody stawu.

      Czynnością umożliwiającą bezpieczne korzystanie ze stawu i nie zagrażanie mu nadmiernym uciskiem są właśnie ćwiczenia rozciągające. Jakkolwiek je nazwiemy i do jakiej grupy wsadzimy – czy będzie to joga, czy stretching czy cokolwiek innego – wszystkie one mają w założeniu utrzymać pełną rozciągliwość danego mięśnia / grupy mięśni a w rezultacie utrzymać prawidłową ruchomość stawu / stawów. Pozostawienie mięśni, by obkurczały się stwarza warunki dla rozwoju zmian zwyrodnieniowych, które w ostateczności prowadzą do upośledzenia ruchowego stawu i niejednokrotnie bólu, który jest trudny do zniesienia.

      Mięsień czworogłowy uda (a w rzeczywistości sześciogłowy, prawie jak smok J)  rozpięty jest pomiędzy talerzem biodrowym a kością piszczelową i jest najogólniej mówiąc mięśniem dwustawowym. Obsługuje staw kolanowy, którego jest anatomicznym prostownikiem oraz biodrowy, którego jest współzginaczem oraz śladowym rotatorem. Przemyciłem tu celowo zwrot anatomicznym, gdyż o czynnościowej funkcji czworogłowego można w rzeczywistości niewiele powiedzieć.

      Mięsień rozpinając się nad dwoma stawami jest pasem transmisyjnym dla informacji krążących pomiędzy nimi. A wiedząc, iż to biodro decyduje o reakcjach w kolanie – mogę domyśleć wiele reakcji, które w tymże kolanie się będą działy w sytuacji nieprawidłowej czynności czworogłowego.

      Co możemy zaliczyć do dysfunkcji wywołanych nieprawidłowo elastycznym mięśniem czworogłowym? Jest tego dość dużo, ale wymienię następujące:

      1.       Obrzęki kolana (tzw. woda w kolanie)

      2.       Ograniczenie zgięcia kolana

      3.       Ból rzepki identyfikowany pod rzepką

      4.       Blokowanie się kolana (jak w przypadku zablokowani pochodzenia łękotkowego, szczególnie nie związane z urazem, np. po obudzeniu się rano)

      5.       Wrażenie niestabilności kolana

      6.       Wrażenie ciasnoty w kolanie

      7.       Wrażenie sztywnego kolana

      I inne

      Czworogłowy pociąga w dół talerz biodrowy, przez co rotuje miednicę.

      1.       Zaburza więc pracę stawów krzyżowo biodrowych

      2.       A więc uczestniczy w tworzeniu reakcji migrenowo-wegetatywnych takich, jak połówkowe bóle głowy,

      3.       Powoduje bóle miednicy poprzez właśnie drażnienie stawów krzyżowo biodrowych oraz więzadeł miednicy, które potrafią wywołać czy to bóle rzutowane na narządy miednicy czy tez bole promieniujące na kończynę dolną a imitujące dolegliwości pochodzące od tzw. wypadniętego dysku

      4.       Współuczestniczy w procesie obkurczania się stawu biodrowego, gdyż jest jego zginaczem (na długiej dźwigni) a więc pośrednio współodpowiada za schorzenia pochodzące od biodra właśnie, za tworzenie się tzw. wzorca torebkowego biodra itd.

      5.       Może powodować skoliozę czynnościową,

      6.       Może powodować zaburzenia słuchu, wzroku tudzież koncentracji…

       Jak widać – jest tego dużo. A czworogłowy najbardziej przykurcza się, gdy..siedzimy. No własnie... Mięsień czworogłowy jest więc naszym obowiązkowym punktem w programie stretchingowym. O rozciąganiu i pozycji u danej osoby nie wypada mi pisać , gdyż byłoby to dawanie porad przez internet a na to sobie nie mogę pozwolić. Każdy z nas jest inny, u każdego mięśnie działają według innych zasad. Jedynie bezpośredni kontakt z pacjentem jest w stanie pozwolić mi na jasne i sensowne porady. Serdecznie zapraszam.

      PS. Spotykam się z częstymi pytaniami o wzmacnianie mięśni. Odpowiedź moja jest taka: dopiero w stanie prawidłowej elastyczności i rozciągliwości mięśni (szczególnie tych, w której naturze leży obkurczanie się, a czworogłowy jest jednym z takowych), można podejść do ćwiczeń wzmacniających. W innym przypadku jest to działanie na własną niekorzyść.

       

      Szczegóły wpisu

      Tagi:
      brak
      Autor(ka):
      mocushle
      Czas publikacji:
      piątek, 09 grudnia 2011 13:33
    • Pakiet świąteczny 2011

      Wzorem ubiegłego roku przygotowałem dla Klientów gabinetu Pakiet Świąteczny 2011

      ***

      Grudzień jest tradycyjnym miesiącem prezentów.

      Polecam prezent dla bliskich:

       

      PAKIET ŚWIĄTECZNY 2011


      w pakiecie znajdziecie Państwo:

      √ masaż miodem (działanie peelingujące, antycelulitisowe, detoksykacyjne, do wyboru także z dodatkiem własnych maści, kremow czy typu oliwki),

      √ relaksacyjne świecowanie uszu,

      √ masaż stop i rąk.

       

      Zabiegi te zebrane są w dwugodzinne sesje tak, by korzystający z nich odczuł ich odprężające działanie. Pakiet obejmuje  5  zabiegów.

       

      Cena pakietu realizowanego w terminach ustalonych z klientem:

      jedynie 500zł.

       

      Zapraszam

       Pakiet do wykupienia w terminie od 1 XII – 31 XII, realizacja w terminach ustalonych pomiędzy Gabinetem a Klientem. Płatność za pakiet odbywa się z góry, przelewem na konto gabinetu lub gotówką przed pierwszą sesją. Istnieje mozliwość wykupienie pojedynczego bloku zabiegów za 150 zł.

       

      Szczegóły wpisu

      Tagi:
      brak
      Autor(ka):
      mocushle
      Czas publikacji:
      piątek, 09 grudnia 2011 00:08
  • czwartek, 08 grudnia 2011
  • środa, 07 grudnia 2011

Wyszukiwarka

Tagi

Kanał informacyjny