gajowiec.pl - nowości i publikacje * news and articles

Mój świat, moja pasja, moje rozumienie przyczyn i metod leczenia schorzeń, które powodują ból oraz inne dolegliwości.

Wpisy

  • wtorek, 26 listopada 2013
    • Prelekcja z okazji X-lecia TANREN DOJO za mną

      Z wdzięcznością za zaproszenie do wygłoszenia pogadanki o biodrach, z wdzięcznością za wspaniałych ludzi wsłuchanych w to, co chciałem powiedzieć, choć nie powiedziałem wszystkiego a dopowiedziałem przy pizzy (malo czaaaasu ;-)), z wdzięcznością za Tego Słuchacza, za atmosferę i słowa zrozumienia dla treści... 23 XI 2013 był dobrym dniem.

       Więcej zdjęć niedługo na mojej stronie gajowiec.pl oraz od już na FB.

       

      fot. Anna Broniek - Rucińska, dziękuję

      Szczegóły wpisu

      Tagi:
      brak
      Autor(ka):
      mocushle
      Czas publikacji:
      wtorek, 26 listopada 2013 10:40
  • poniedziałek, 25 listopada 2013
  • niedziela, 24 listopada 2013
    • Czy i jak proste obserwacje siebie pomagają w rozpoznawaniu czynnościowych zaburzeń pracy bioder?

      Dysfunkcje czynnościowe stawów biodrowych są jednym z najczęsciej występujących problemów lokalizowanych w narządzie ruchu człowieka. Powodów ich powstawania jest tak wiele, jak wielu jest ludzi uskarżających się na nie. I nie jest to przesada...

      Nie będe teraz wyliczał tych przyczyn, gdyż niejednokrotnie o nich pisałem już na tym blogu i zainteresowanych odsylam do lektury poprzednich wpisów. Dzis chcę skupić się na prostych sygnałach, które daje nam ciało, informując o nieprawidlowościach w obrębie bioder.

      Czynnościowe dolegliwości moga istnieć w dwóch podstawowych formach:

      1. niemej klinicznie czyli takiej, która żyjąc w nas, nie objawia się żadnymi dolegliwościami i z czym organizm radzi sobie lepiej lub gorzej ale sobie radzi (na szczęscie, ufff),

      2. klinicznie czynnej czyli tej, która realnie powoduje problem czy to bólowy czy to przeniesiony na inne rejony organizmu.

      Czynnościowe zaburzenia pracy bioder, podobnie jak innych stawów, są stanami odwracalnymi i leczalnymi pod warunkiem pełnego uchwycenia przyczyn oraz 100% zaangażowania pacjenta w proces leczenia. Nieleczone prowadzą w linii prostej do niedołężnienia stawów, ograniczeń ruchowych, niejednokrotnie niszczenia strukturalnego stawu z koniecznością wymiany na sztuczny oraz/lub współistniejących schorzeń rejonu miednicy lub/i innych miejsc w ciele. Perspektywa zaniedbywania bioder nie jest więc zbyt kolorowa...

      Ciało jest przemądre i z reguły za wczasu informuje nas o niedociagnięciach powodowanych naszymi zaniedbaniami. Jest kilka prostych testów, które każdy może sobie wykonać we wlasnym zakresie. Pokażą one być może pierwsze objawy nierówności dynamicznych w obrębie stawów. Uczulą być może na to,że coś się już dzieje w biodrach, co nie jest dla nich zbyt korzystne i pozwolą zająć się biodrami nieco poważniej.

      A biodra - no cóż - są nami. Każdy ruch poświęcony poprawie ich stanu odddany nam zostanie z wdzięcznością przez te wszechpotężne swoją siłą i oddzialywaniem stawy. Warto...

      Propozycje prostych testów przedstawiam poniżej:

      1. chód z wydłużaniem kroku: ponieważ biodra lubią duże zakresy ruchów, gdyż do nich zostaly stworzone, ograniczenie pracy któregoż z bioder natychmiast może zostać wychwycone dzieki prostej prowokacji wydłużenia kroku - odczucie niewygody lub jakiegoś skrępowania ruchu może wskazać na konkretny staw wręcz, jako powód tego stanu:

       

       

      2. obserwacja dolnej części nogawek w dżinsach: może to brzmi dość śmiesznie, no bo co to za test ale jest on niezwykle czytelny wbrew pozorom - jeśli spodnie, w których chodzimy są juz z nami jakiś czas, to warto popatrzeć na dolne krawędzie nogawek czy nie są inaczej wytarte po prostu, ta od strony biodra, któremu byc może warto się przyjrzeć zazwyczaj jest wytarta bardziej:

       

       

      3. wejście na wysoką przeszkodę: jako, że najbardziej interesuje nas funkcja stawu biodrowego w fazie podparcia, staw nogi, na której stoimi jest tym, który bierzemy pod lupę, stawiając jednocześnie drugą noge na coś wysokiego - kłodę drzewa, skrzynię, wysoką ławę w domu, cokolwiek; trudność w postawieniu nogi na przeszkodę wskazuje na nieprawidłowość w biodrze nogi, na której stoimy, a nie tej podnoszonej,

       

       

      4. najprostszy z testów chyba ale bardzo czytelny: wykonywany w leżeniu na plecach, przy mozliwie rozluźnionym ciele, pozwalamy nogom zachować sie wedle ich żądania, tzn. opadać stopom tak daleko, jak tego chcą - obserwacja kąta pomiędzy osią stopy a pionem mówi nam, które z bioder jest w dysharmonii względem drugiego - bardziej naprężone biodro spowoduje większą rotację całej kończyny, a co za tym idzie większe "opadnięcie" stopy.

       

       

      Zanim więc skonsultujesz to z lekarzem lub farmaceutą (:-)) skonsultuj swoje biodra ze sobą, poświęcając im kilka chwil uwagi. Można w ten prosty sposób zacząć prostą terapię, dzięki której można zapobiec wielu niepotrzebnym nastepstwom, które uczynią nasze życie koszmarem a po co nam to??

      Biodra są warte dbałości o nie. Dajmy im naszą czulość.

      Szczegóły wpisu

      Tagi:
      brak
      Autor(ka):
      mocushle
      Czas publikacji:
      niedziela, 24 listopada 2013 11:53
  • poniedziałek, 18 listopada 2013
    • A co w podróży?

      Wiele razy otrzymuję zapytania, czy i jak należy ćwiczyc podczas dłuższych podróży, no bo przecież się siedzi, bezruch głównie, ramiona napięte itd. Kilka słów należy napisac na początek , jako wprowadzenie.

      Podstawą dobrej i wygodnej podróży jest prawidłowo ustawiony fotel kierowcy. Podstawą wygodnego siedzenia jest prawidlowe ułożenie (usadzenie raczej) miednicy. Jest to taka pozycja, w której miednica spoczywa na guzach kulszowych będąc podpartą od tyłu o kość krzyżową. Ponad nią wyrastający kręgosłup winien napotykać na o p a r c i e, które go podpiera. Kąt nachylenia tegoż uwarunkowany być musi po pierwsze naszymi odczuciami, co do wygody oparcia a także typem budowy ciała i wielkościa krzywizn kręgosłupa. Odległość fotela od kierownicy warunkują oczywiście długie lub krótsze kończyny dolne i górne, czyli po ludzku mówiąc - jak daleko nam stopami do gazu, sprzęgła i hamulca a rękami do kierownicy. Ręce spoczywając na kierownicy powinny opierać się o nią względnie swobodnie. Idzie tu o pilnowanie nienaprężania barków, które miałyby unosić obręcz barkową. Kierowanie naprężeń ku górnej części ciała odcina w dużej mierze człowieka od panowania nad miednicą, biodrami i kończynami dolnymi a to nie jest nic, do czego powinniśmy dążyć.

      Lusterka boczne i górne powinny być tak ustawione, by patrzenie w nie nie wymagalo specjalnie kręcenia głową i nie chodzi tu o ruch szyją, a raczej odrywanie wzroku od kierunku jazdy. Choć mowa tu o ułamkach sekund potrzebnych na ponowne "ustabilizowanie obrazu" - te niewielkie przedziały czasu potrafią ważyc momentami wiele za wiele, by je ignorować.

      Przerwy w jeździe powinny stać się nawykiem każdego kierowcy. Jak więc ich przestrzegać i po co? Po pierwsze warto pić dużo płynów, które nie dość, że będa chłodzić mózg niejednokrotnie przegrzewany w ciepłym samochodzie ale i pracujący niezwykle intensywnie. Po drugie picie płynów zwiększa przecież filtracje nerek, co wymusza chcąc czy nie chcąc postoje. A podczas nich - no właśnie. Kilka ćwiczeń, za pomoca których można poruszyć to, co zastałe, uelastyczniać to, co skurczone statyką i odprężyć całość siebie, co w linii prostej poprawi nam samopoczucie na dalszą podróż.

      Co więc robić?

      Moje propozycje są proste:

      1. ćwiczenia rozciągające mięśnie szyi, po kilka powtórzeń na każdą ze stron, do wykonania w staniu:

       

      2. ćwiczenia rozciągające mięśnie obręczy barkowej, po kilka powtórzeń na każdą ze stron:

       

      3. prostowniki i zginacze rąk, obowiązkowo dla obu:

       

      oraz

       

       

      4. mięśnie tylnej i przedniej grupy uda oraz łydek- obustronnie:

       

       

      (do wykonania także w staniu, gdy warunki nie pozwalają na ten wariant ćwiczenia, wtedy jednak należy pamiętac, by tułów utrzymywac w pionie a jedynym ruchem, który prowadzimy, jest ruch kolana ku tylowi ciała)

      5. ćwiczenia oddechowe (i nie mówię tu o dymku w płuco, a rzeczywistych oddechach - można je połaczyć z krótkim truchtem tudzież kilkoma delikatnymi podskokami; wszystko aerobowe zrobi nam tu na korzyść).

      Jeśli wejdzie to w nawyk, podróż bez tych kilku ćwiczeń może stać się nieprzyjemna po prostu. A kilka minut zyskanych na rzekomo ciągłej jeździe może nie byc warte zmęczenia tudzież ryzyka z nim wiązanego.

      Jako komentarz prosi się tu aż żart, który niedawno słyszałem:

      " Kierowca zabiera autostopowicza, starszy człowiek sieda na fotelu pasażera, zapina pas a kierowca, młodzian z ogniem w oczach dociska gaz. Jadą na złamanie karku, wyprzedzają, hamują, wyprzedzają, gumą sie dymi, z rury siwy dym, w końcu dojeżdżają na miejsce. Młodzian z triumfem w oczach spogląda na zegarek i obwieszcza: przejechałem ten odcinek o siedem minut szybciej, niż ostatnio. Starszy pan mocno trzymając sie jeszcze fotela pyta najuprzejmiej: powiedz mi młodzieńcze, jak chcesz owocnie wykorzystać teraz to zyskane siedem minut...?"

      Szczegóły wpisu

      Tagi:
      brak
      Autor(ka):
      mocushle
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 18 listopada 2013 13:24
  • niedziela, 17 listopada 2013
  • wtorek, 12 listopada 2013
  • piątek, 08 listopada 2013
    • Ryciny Mistrza

      Ryciny Mistrza niezmiennie wprawiają mnie w oslupienie, są wręcz laboratotyjnym studium ciała ludzkiego.

      LdV rules! ;-)

      Szczegóły wpisu

      Tagi:
      brak
      Autor(ka):
      mocushle
      Czas publikacji:
      piątek, 08 listopada 2013 14:33
  • środa, 06 listopada 2013
    • 11 listopada

      Informuję, iż 11 listopada jest dniem pracującym w gabinecie.

      *

      I inform that Nov 11th is a regular working day for me. Feel free to call for appointments. Thank you

       

      Szczegóły wpisu

      Tagi:
      brak
      Autor(ka):
      mocushle
      Czas publikacji:
      środa, 06 listopada 2013 08:48
  • poniedziałek, 04 listopada 2013
    • X-lecie Szkoły Aikido TANREN

      Miło mi poinformować, iż 23 XI szkola aikido TANREN obchodzić będzie oficjalnie swoje 10te urodziny. W związku z tym odbędzie się jubilieuszowy staż, który uświetni obecność gości z zagranicy. Przyjadą : Bertram Wohak 5 DAN Aikikai, Piers Cooke 7 DAN Yuishinkai oraz Quentin Cooke 7 DAN Yuishinkai. 

      Przy okazji jubileuszowego stażu będę mial przyjemność wygłosić prelekcję nt:


      Równowaga w biodrach, jako klucz do równowagi ciała.


      Link do oficjalnej informacji o stażu:


      http://tanren.pl/wiadomosci/35-staze/190-x-lecie-aikido-tanren-dojo-23-11-2013

       

       


        

       

       

      *

       

      I am pleased to inform that Official Seminar For 10th Anniversary of Tanren Dojo is about to take place very soon. I will be honoured to partcipate and give a speach on:


      BALANCED HIPS AS THE KEY TO BALANCED BODY


      Tanren and all aikidoists will be honoured to participate in aikdo classes conducted by the following senseis: Bertram Wohak 5 DAN Aikikai, Piers Cooke 7 DAN Yuishinkai and Quentin Cooke 7 DAN Yuishinkai. 

       

      Official link here: http://tanren.pl/wiadomosci/35-staze/190-x-lecie-aikido-tanren-dojo-23-11-2013

      Szczegóły wpisu

      Tagi:
      brak
      Autor(ka):
      mocushle
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 04 listopada 2013 12:15
    • Czy wiecie, że...

      Profesor Wiktor Dega, specjalista ortopedii, poza wieloma sukcesami na polu leczenia ludzi, pozostawił po sobie zdanie, z którego to mocy chyba nie do końca zdawał sobie sprawę:

      CHORE BIODRO, TO CHORY CZŁOWIEK

      Im więcej czytam o biodrach, im więcej ich przechodzi przez moje ręce, im więcej ich dostrzegam w przeróżnych aspektach higieny psychofizycznej człowieka, tym bardziej zgadzam się z Profesorem. Proste słowa pokazujące prostą zależność. Warto o niej mysleć podczas pracy z przeróżnymi dysfunkcjami czynnościowymi i organicznymi ciała ludzkiego.

      O Profesorze pisze Wiki: http://pl.wikipedia.org/wiki/Wiktor_Dega

      Dodam, iż spod edu-ręki Profesora wyszło wielu mądrych lekarzy, praktyków i nauczycieli, jak choćby znana fizjoterapeutom prof. Kazimiera Milanowska czy też mój promotor, prof. Andrzej Syfried (http://pl.wikipedia.org/wiki/Andrzej_Seyfried)

       

      

      Szczegóły wpisu

      Tagi:
      brak
      Autor(ka):
      mocushle
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 04 listopada 2013 09:18

Wyszukiwarka

Tagi

Kanał informacyjny